Najwyższa w historii grzywna dla Google?

pixabay.com/CC0 Public Domain

Google może zostać ukarany najwyższą w historii UE grzywną, przekraczającą 1,06 mld euro. Największej amerykańskiej wyszukiwarce internetowej zarzuca się, że wykorzystuje swoją pozycję rynkową, by promować własną porównywarkę cen kosztem konkurentów. 

Unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager kończy rozpatrywanie sprawy dotyczącej „części usług związanych z porównaniem cen", jakie oferuje potentat Doliny Krzemowej – firma Google. 

Komisja Europejska dopatrzyła się w działaniach amerykańskiej firmy znamion praktyk monopolistycznych.

Porównywarki cen to grupa serwisów, które łączą oferty sklepów internetowych i pozwalają odnaleźć towary w jak najniższych cenach. Zarabiają na reklamach w serwisie i specjalnych ofertach promowanych przez wybrane sklepy.

Jak podał amerykański dziennik, grzywna grożąca Google może przewyższyć największą dotychczasową karę nałożoną przez Komisję Europejską w wysokości 1,06 mld euro. W 2009 roku grzywną taką unijne władze ukarały największego producenta mikroprocesorów – firmę Intel za "złamanie europejskiego prawa antymonopolowego" i nadużywanie dominującej pozycji rynkowej.

Według NYT poza karą grzywny europejscy urzędnicy mogą nakazać Google, by zmienił sposób działania w regionie, co umożliwi rywalom konkurowanie na równych zasadach.

Sprawa dotycząca porównywarki cen to jedna z trzech, jakie KE prowadzi przeciw firmie Google. Dwie pozostałe, jak przypomina serwis NYT, dotyczą oprogramowania do urządzeń mobilnych Android (KE podejrzewa, że amerykański serwis narzuca swoje warunki producentom urządzeń z Androidem, ograniczając w ten sposób konkurentów) oraz części produktów reklamowych Google.

Jak podał amerykański dziennik, unijni urzędnicy twierdzą też, że Google faworyzuje, kosztem rywali, również inne swoje usługi cyfrowe, w tym serwis oferujący internautom dostęp do map on-line. Google zaprzecza tym zarzutom.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Międzynarodowe Targi Książki w Abu Zabi. Polska gościem honorowym

/ twitter.com/@PLinEmirates

W Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) rozpoczęły się 28. Międzynarodowe Targi Książki - jedno z największych wydarzeń tego rodzaju na Bliskim Wschodzie. Polska jest - po raz pierwszy - gościem honorowym targów.

- Na targach chcemy przede wszystkim pokazać Polskę w jej wielowymiarowości, wieloaspektowości - zarówno przeszłość, teraźniejszość, jak i powiedzieć o przyszłości. Krótko mówiąc stwierdziliśmy, że nasza obecność tutaj mimo wielowiekowych tradycji jest obecnością dość skromną i słabo rozpoznawalną, wobec tego program, który przygotowaliśmy jest przede wszystkim programem, który pokazuje naszą rzeczywistość i to pod wieloma aspektami 

– powiedział Dariusz Jaworski, dyrektor Instytutu Książki (IK), który jest jednym z organizatorów polskiej obecności na targach.

- Chcemy mówić o naszej historii, ideach, które nami powodują i nami kierują, naszej duchowości, a także kulturze; poprzez literaturę, muzykę, teatr i inne dziedziny sztuki – dodał.

Jak mówił, Polska chce się zaprezentować również od strony profesjonalnej, czyli głównie wydawnictw książkowych. "To są jednak targi, tu trzeba książki sprzedawać" – podkreślił.

- Szczególnie postawiliśmy na literaturę dziecięcą, która staje się znakiem rozpoznawczym Polski, stąd też mnóstwo naszych warsztatów dla dzieci – dodał.

Dyrektor IK przypomniał, że na targach zostanie zaprezentowana także polska kuchnia.

- Zagra też nasza muzyka, pokazane też zostaną różnego rodzaju działania plastyczne, program jest niezwykle bogaty - zaznaczył. - Wierzymy, że ten prawie tydzień spędzony w Abu Zabi będzie efektywny – ocenił.

Zdaniem arabisty z Uniwersytetu Warszawskiego dr George’a Yacouba polska literatura ma szansę na przebicie się w świecie arabskim.

- Na targach są obecne 23 kraje arabskie, więc zasięg jest ogromny. Mamy też tutaj elity ze wszystkich krajów, którzy sięgają po tę literaturę elitarną, więc zawsze jest szansa – zaznaczył.

Pytany, z czego jest znana polska literatura w świecie arabskim, odpowiedział: "z poezji, bo Arabowie w ogóle kochają poezję". Jak mówił, na rynki arabskie tłumaczeni byli m.in. Czesław Miłosz, Wisława Szymborska i Tadeusz Różewicz.

Międzynarodowe Targi Książki w Abu Zabi to jedna z najważniejszych imprez tego rodzaju na Bliskim Wschodzie, w której w 2017 r. wzięło udział 1320 wystawców z 65 krajów, a odwiedziło ją ponad 300 tys. zwiedzających. Dotychczas gośćmi honorowymi targów były m.in. Szwecja, Islandia i Wielka Brytania, a w ubiegłym roku Chiny. Polska jest obecna na targach od 2015 r.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl