niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22 czerwca 2017

Ewakuowano pasażerów ze statku na Wiśle

Dodano: 18.06.2017 [19:20]
Ewakuowano pasażerów ze statku na Wiśle - niezalezna.pl
foto: twitter.com/Stołeczne WOPR
Ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w stolicy ewakuowali pasażerów statku, który osiadł na mieliźnie na Wiśle. 

Statek wycieczkowy płynął między mostem Poniatowskiego a mostem Łazienkowskim. Jednostka z 12 pasażerami na pokładzie osiadła na mieliźnie około godz. 15.30. 

Na miejsce udał się stołeczny oddział WOPR. Pasażerowie bez obrażeń zostali przetransportowani na brzeg, a statek odholowano do portu Czerniakowskiego.

Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Znacie bajke o mieliznie? Pan tera mnie liznie!?

Wspolczesny "statek" to dwa kajaki
POlaczone deskami duze osiagniecie.

Pamiętam czasy,jak Wisłą spławiano barki z piaskiem, regularnie pływały statki wycieczkowe, a pogłębiarki pogłębiały dno non stop. Trzeba się w końcu za to wziąć, bo nieuregulowana Wisła, to najdziksza rzeka w Europie, z jednej strony to dobrze, bo to piękne krajobrazy i siedlisko dzikich ptaków.

To ja pamietam przeciez barki ze zwirem, z piaskiem, płynace Wisla przez Warszawe samodzielnie, lub popychane holownikiem rzecznym.

Pamietam rowniez "Warszawska Biała Zegluge" na Wisle oraz na Kanale Zeranskim. Pełne ludzików parowce wycieczkowe: > Racławice, Kosciuszko, Traugutt, Bałtyk, [~Świr-Czewski~] ( za nazwa tego ostatniego. to ja jednak nigdy nie przepadałem) .... ale były, pływały do Pultuska motorowce, a do Płocka, Torunia, Gdanska, pływały boczno~kołowce parowe.

Alez to byla fajna wycieczka dla całych rodzin !!!!

Jakiez bajecznie przepiekne mozna bylo wowczas obserwowac, plynac statkiem po Wisle. Mijane piaszczyste ostrowia, dzikosc wislanej przyrody, wodnego ptactwa przeroznego, skarpy nadwislane w okolicach Wyszogrodu czy Plocka, etc. A na oswietlonym lampionami gornym pokladzie to byly balangi prawie kazdej nocy. Pamietam jako dziecko, ze z glosnika tubowego typu "szczekaczka", na okraglo prawie leciala piosenka zespolu zenskiego "Alibabki" pod tytulem: "Kwiat jednej nocy" - - - to bylo wowczas wielkim hiciorem :o)) Poza tym, to byl wowczas RAJ dla fotografow przyrody wislanej !!!!

Wisła to NIE była za bardzo uregulowaną i wówczas rzeką, ale za to regularnie byla pogłebiana, wiec doswiadczeni kapitanowie oraz załogi tych paskodennych parowców, doskonale radziły sobie w nawigacji rzecznej, zrecznie I fachowo opływajac mielizny, lub samosciagajac sie z nich przy pomocy wyciagarek parowych umieszczonych na statku.

Pamietam, ze pływano nawet podczas nocy, z lampa szperaczem na dziobie, wyszukujac oznakowania bojami toru wodnego, za pomoca snopu silnego swiatla.

To były czasy )))))

Pozdrawiam rodowitych Warszawiaków, którzy z pewnościa maja wspomnienia podobne do moich opisanych powyzej.

SŁOJE .... to moga sobie tylko PO-marzyć o oczymś takim :o)

Dla nich i za nich ....to ta Bufetowa zydowska k_rwa z Ratusza, na która oni własnie tak dzielnie razem głosowali, to pływa sobie "Słoneczne Patrole" po Wisle, w asyście uzbrojonych po zęby fagasów !!

A wy glupie ciule .... :o(

OJPD !!!!

ENDE

No i po co te kategorie Słoiki a rodowici Warszawiacy. No po co?
A jak z historią Warszawy? Tylko rodowici Warszawiacy ją odbudowywali? Nie. Byli to Polacy. Polacy a nie słoiki. Kurde już dość takich kategorii.
A na HGW głosowali Ci co nie wiedzieli na kogo głosować albo zostali zmanipulowani.

Ty sie panie Mariusz to nie obrazaj na mnie, prosze :o)

Ja nie mialem wcale zamiaru degradowac moich rodakow z innych miejsc w Polsce, ktorzy obecnie zamieszkuja moja Warszawe !!! Zawsze sa przeciez przyjezdni oraz odjezdni ze Stolicy .... to normalka przeciez !!!!

Ale prawda jest rowniez i taka, ze zaden prawdziwy Warszawiak, to nigdy nie zagłosowałby ani na czerwony BUFET, ani tez na skaczaca po fotelach w obcych Parlamentach BIGOSIARNIĘ, czyli WSI-oka Rezydenta RP !!!!

Pozdrawiam serdecznie.

ENDE

W swoich latach polaczenie wodne Warszawa / Plock i spowrotem bylo rgularne.
Plynolem raz z cala klasa tam na wycieczke gdzie pkt.programu byl pomnik pijaczyny i kacapskiego kolaboranta Broniewskiego.
Ale same plyniecie statkiem bylo frajda mimo ze utknal w drodze powrotnej na meliznie i marynarzom sporo czasu zajelo zeby go z tej mielizny zepchnac .
Z Plocka do Warszawy plynelismy cala noc i spalismy w kabinach
tak ze jako gowniarze poczulismy sie wilkami morskimi.
Statek mial naped boczny jak za dawnych lat bywalo i byl parowcem bylo to okolo 73roku.Byla to wspaniala wycieczka a w naszej mlodej wyobrazni urastalo to do wielkich wymiarow.
Mozna by Wisle okielznac i uzyc do transportu bo to najtanszy i ekologiczny sposob wozenia towarow przez cala Polske az do portow morskich.

Polecam rowniez godny obejrzenia film polski z panem Stanislawem Tymem (KLASYKA polskiego kina) pod tytulem: "REJS" z roku 1970.

https://www.youtube.com/watch?...

Akcja dzieje sie wlasnie na wislanym pasazersim parowcu !!!!

Milego ogladania zycze :o)))

ENDE

Gosc-Polski(01:14) Dziekuje za przypomnienie dawnych fajnych lat! A pamietasz moze, jak po otwarciu trasy W-Z,
specjalnie po kilka razy, jezdzilo sie 1-szymi w zyciu schodami ruchomymi? "Rejs" znam, ale jeszcze troche obejrze
dla przypomnienia. Trzymaj sie, ja z Ochoty, teraz z daleka

No pewnie ... wieze kosciołów Starego Miasta, to ja widziałem z okna kuchni ... dopoki nie postawili nowego wiezowca na przeciwko :o)

Moj S+P tata, prowadzał mnie czesto na Stare Miasto, wiec posuwalismy tymi schodami ruchomymi nie raz w gore i w dol, dopoki mi sie nie znudziło juz :o)

A w kawiarence przy kiedys Grubej Kasce, to poznali sie moi rodzice na pierwszej randce.

Praga Północ pozdrawia Włodka z Kanady .... ale tez w danym momencie z daleka, z ON [EST]

Yo ))

ENDE

... a dopóki płynie, Polska nie zaginie - zróbcie coś z żeglownością tej rzeki

Ewakuacja pasażerów ze statku osiadłego na rzecznej mieliźnie to część życia w wielkim mieście i musimy się do tego przyzwyczaić !!!

W dzisiejszych czasach takie rzeczy to norma. Kapitan ukończył 3 dniowy kurs.

Ważne , że ma odpowiedni dokument, reszta nie ma znaczenia.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl