​Polacy o krok od Final Six

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Siatkarze reprezentacji Polski są o krok od awansu do lipcowego Final Six w Kurytybie. Wystarczy, że w niedzielny wieczór w łódzkiej Atlas Arenie pokonają Stany Zjednoczone.

Polacy mają lepszy bilans od niedzielnych rywali - biało-czerwoni wygrali cztery mecze i cztery przegrali, co sprawia, że wciąż liczą się w walce o przepustkę na turniej finałowy w Brazylii. Dobrze by jednak było, gdyby pokonali USA za trzy punkty. - Wszystko jest w naszych rękach, wygrana da nam awans - zaznacza rozgrywający Fabian Drzyzga.

Polacy nie zaczęli dobrze turnieju kwalifikacyjnego. W katowickim Spodku podopieczni Ferdinando De Giorgiego ulegli 0:3 Rosji. - Nie ma usprawiedliwienia dla naszej porażki z Rosją. Musimy odpowiednio zareagować i w kolejnych meczach ją zmazać - mówił przed meczami z Iranem i USA trener de Giorgi. W sobotnim spotkaniu w Łodzi z Iranem (3:0) Polakom udało się zmazać tę plamę. Wygrali pewnie i wlali w serca kibiców nieco optymizmu.

- Na pewno cieszymy się z samej gry w spotkaniu z Irańczykami, bo to jest dla nas ważne. Wyszliśmy na boisko i od pierwszej do ostatniej piłki cały czas walczyliśmy, utrzymywaliśmy poziom. Mecz z Rosjanami był w naszym wykonaniu kompletną katastrofą, dlatego cieszę się, że po tym dniu przerwy zagraliśmy zupełnie inaczej. Takie spotkanie jak to z Rosjanami zdarza się w życiu każdego sportowca. Nam nie pozostało nic innego jak wyrzucić to z głowy i dać z siebie wszystko w meczu z Irańczykami. Wierzyłem w to głęboko, że drugi raz tak słabo nie zagramy i to się potwierdziło. Zostawiliśmy z boku sprawę awansu do Final Six. Jeżeli wygramy w niedzielę to szanse na to są, ale musimy zagrać tak jak w pierwszym spotkaniu w Łodzi - powiedział cytowany przez portal siatka.org Dawid Konarski, atakujący reprezentacji Polski. 


W swoim ostatnim meczu Amerykanie ulegli 2:3 Rosji. 

Plan meczów Ligi Światowej:
niedziela
Rosja - Iran, godz. 17:15
Polska - USA, godz. 20:15
Transmisje w Polsacie i Polsacie Sport
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Wyrodna matka z zakazem zbliżania się do dzieci

/ policja.pl

22-letnia matka, która usłyszała dziś zarzut znęcania się nad dziećmi, decyzją Prokuratury Rejonowej w Rawiczu (wielkopolskie) została objęta zakazem zbliżania się do dzieci. Wczoraj jej 10-miesięczna córka trafiła do szpitala z obrażeniami głowy.

Wczoraj pracownica opieki społecznej podczas wizyty u rodziny zauważyła siniaki na głowie 10-miesięcznej dziewczynki. Kiedy pracownik MOPS zapytał o te obrażenia, 22-latka miała odpowiedzieć, że „uderzyła dziecko ręką w twarz”. O sprawie została zawiadomiona policja.

Asp. sztab. Beata Jarczewska z KPP w Rawiczu tłumaczyła, że „dziewczynka miała zaczerwienienie w okolicach skroni po prawej stronie, jak i zaczerwienie powieki górnej prawej”. Jak dodała, dziecko ma jeszcze dziś opuścić szpital i trafić pod opiekę 27-letniego ojca.

Dziś 22-letniej kobiecie postawiono zarzut znęcania się nad dziećmi - 2,5-letnim synem i 10-miesięczną córką. Chłopiec został przebadany przez lekarzy, na jego ciele nie stwierdzono żadnych obrażeń.

CZYTAJ WIĘCEJ: 22-letnia wyrodna matka znęcała się nad dziećmi. Usłyszała zarzuty

Decyzją Prokuratury Rejonowej w Rawiczu kobieta została objęta zakazem zbliżania się do dzieci, oraz dozorem policyjnym. Ma także opuścić mieszkanie, w którym dotychczas przebywała z dziećmi.

Kobiecie może grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl