niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2017

Sowa i kamieni kupa

Dodano: 17.06.2017 [20:18]
Sowa i kamieni kupa - niezalezna.pl
foto: GP
Sowa chce zniszczyć „Gazetę Polską”. Sowa chce zablokować pieniądze dla „Faktu”. Sowa opowiada sobie z kolegami o różnych dealach w kwestii spółek Skarbu Państwa. Sowa opowiada, jak zmusić biskupów do bardziej układnej polityki w stosunku do Platformy Obywatelskiej… Niby nic, czego byśmy się nie domyślali, ale te taśmy szokują. Język, sposób rozumienia państwa (a właściwie jego negacji na rzecz kumpelskich popijaw), kontekst tej dyskusji... Sam ksiądz broni się w ciekawy sposób – że to prywatne imieniny i nie rozumie, czemu kogoś to interesuje. Na swój sposób ma rację – zamiast państwa, zamiast jego procedur, instytucji, mieliśmy to, co ujawnione przez redakcję publicystyki TVP Info i Samuela Pereirę, taśmy pokazują balangi, imprezki i układy pod stołem. Pamiętacie ten słynny slogan PO: nie róbmy polityki, róbmy stadiony? Okazuje się być absolutnie prawdziwy. Nie mieliśmy bowiem polityki, czyli działania na rzecz dobra wspólnego. Mieliśmy bandy, które, obok państwa, obok jego instytucji – tworzyły swoje własne układy. Nie róbmy polityki, pijmy u Sowy. W kontekście ujawnionych taśm jak groteskowo wygląda PO, strojąca się w szatki obrońców demokracji, wolności słowa… Jasne, ten rząd nie jest idealny i należy go krytykować, gdy na to zasłużył (zresztą nieraz już zasłużył). To konieczny element demokracji, świadczący o jej normalnym działaniu. Ale żeby krytykować, trzeba mieć jakikolwiek autorytet, legitymację. W tym momencie Platforma broniąca wolności mediów to absurd taki sam jak pedofile walczący o prawa dzieci (zaznaczam wyraźnie, że chodzi mi o porównanie groteski, nie o sugestie, że politycy PO są pedofilami). W tym momencie mogą już zrobić tylko jedno: zamilknąć na dobre.

 
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Sowa, do kogo ta mowa?
Spływaj zaraz do Krakowa,
Cela czeka już gotowa,
Życie zaczniesz tam od nowa.

Ale bezczelność tamtych! Przecież sowa - to mądry ptak, to symbol mądrości!

zgadza się według partii Pożytkowych Odbiorów sowa to rzeczywiście symbol mądrości ale inaczej
ponieważ mądrość zakłada rozwój i zmianę form działania
co do pobory kasy i zblatowania, różnych jak widać czy raczej można było usłyszeć, różnych grup od biskupów poczynając
na innych kończąc
precyzowane na suto zakrapianych spotkaniach
i tak
na południu sowa występuje pod ogólną nazwą Mafia ma też inne nazwy np. - la Piovra czyli Ośmiornica,
Cosa Nostra nie mylić z kozą co ma imię Nostra,
Unione Corsa na Korsyce
itd.
Wszędzie idzie o to samo miejsce, liczne formy a cel działania zawsze ten sam - tylko dziwi że przypadek Judasza zostaje w Ewangelii znacząco pomijany przez kogoś kto zajmuje się niejako zawodowo i to odpychające określenie
dotyczące szczerych katolików o prostocie dziecka
dlaczego ? bo to jest fundamentalnym odniesieniem
nie co do celu ale co do formy pozyskiwania środków
U nas Sowa rzeczywiście stanowiła znak mądrości jak u Greków i znak tajemnicy którą jednak ujawniły nagrania
i nadal jest ale tajemnicą POliszynela & Co.

żałosne

Dziękuję za konsekwencję w eksponowaniu Państwa Polskiego jako dobra, które chcemy chronić.

Apel do rozumu HOŁOTY - " zamilczcie źli ludzie ". Proszę pana - czy odbiera pan gangster-ce narzędzia gangster-skie, moralność gangster-ską, cele gangster-skie ? Czy neguje pan prawo gangster-ów = bezprawność ?

Mówienie o państwie, prawie, wspólnocie interesów do HOŁOTY jest jak rozmowa z karpiem wyciągniętym z wody, położonym na desce obok noża.

Proszę pana - karpia można zjeść, po wypatroszeniu, i nie trzeba z nim rozmawiać.

Apeluje pan do błota. Pan nie apeluje do karpia, pan apeluje do błota.

Ja protestuje.

Panie Dawidzie, naprawdę naród czeka, na sukcesywne wsadzanie tych złodziei do pierdel, likwidację zagrabionych majątków. Czyżby było do tego jeszcze aż tak daleko?

TAk, wbrew pozorom, mamy do tego daleko dalej niz nam się wydaje. Dlaczego? Bóg by dał mi najwyższe dobro gdybym wiedział. Ale mam trochęlat i domyślam sięże polityka, prowadzienei spraw w skali kraju jakim jest Polska, to sprawa znacznie bardziej skomplikowana, trudniejsza niż nam się wydaje. Bo co my iwemy o prawdziwych działaniach rządu, poszczególnych ministrów, dyrektorów departamentów itd? No, niewiele. NIe znamy skali i zakresu oporu jaki w tych państwowych instytucjach się zalągł. A że siezalagł to wiem na pewno bo mam jako takie rozenznanie w mieniesterstwie SPraw Zagranicznych. To w duzej części sitwy i klany rodzinne, od pokoleń okupujące stanowiska. To oni są podstawowym aparatem wykonawczym każdej decyzji. I robią to w sposób w jaki są przyzwyczajeni robić, w tempie do jakiego są przyzwyczajeni, i wreszcie sabotują różne działania ministerstwa na ile mogą lub chcą. Nie da się zastąpić wszystkich ludzi jedną decyzją. Wymiana musi potrwać, bo na ulicy specjalistów w danej dziedzinie nie ma. A zatrudniać młodych bo chcą? Można, ale trzeba się liczyć ze skutkami ich błędów wynikających z braku wiedzy i doświadczenia. DLatego nie możemy oczekiwać cudów. Wszystko musi trwać. A to wywołuje zniecierpliwienie i frustrację u takich jak my, zwykłych zjadaczy chleba. To, że próbuję tutaj tłumaczyć rząd, nie oznacza, że wiem więcej. Po prostu od czasu do czasu wkurzony na rząd do ostateczności, gdy ochłonąłem, zadawałem sobie pytanie o to, co MOŻE być prawdziwą przyczyną tego stanu rzeczy. Co nie oznacza, że za jakiś czas znowu mnie coś nie doprowadza do szewskiej pasji. Musimy uzbroić się w trochę cierpliwości.

W takich sytuacjach jak ta ks. Sowy, trudnych, oczekiwania spoleczenstwa jakby rozmijaja sie z dzialaniami podejmowanymi przez Kosciol. Pamietamy przeciez ks. Jankowskiego, czy tez (zapomnialem nazwisko) ksiedza w Warszawie, ktory nauczal w brew Kosciolowi, ze in vitro jest zgodne z nauczniem. W takich sytuacjach mialo sie wrazenie: dlaczego Kosciol nie reaguje? Na co jeszcze czeka? Dodam tylko, ze mam znajomego, ktory twierdzi, ze przez postawe swojego proboszcza stracil wiare.

Sowa to zwykły burak który żadnego niebezpieczeństwa stworzyć nie może .inna sprawa jeśli występuje jako pas transmisyjny między np. byłą WSI a PO.Tym panem powinno zainteresować się ABW jak również jego przełożonymi którzy nadzwyczajną tolerancją się wykazali na buractwo.
Tylko u nas nie ma słóżb

Taka prawda niestety chyba, tylko - s ł u ż b nie ma...

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl