​Unia blefuje, hipokryci łżą

To trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie: Komisja Europejska nie ma żadnych instrumentów formalnoprawnych, aby ukarać jakikolwiek kraj za nieprzyjmowanie imigrantów. Dodajmy: przybyszów spoza Europy, obcych kulturowo. To, co do tej pory robi KE, to są typowe strachy na Lachy. To czysto polityczny szantaż, presja medialno-propagandowa. A może Polacy się ugną? Czesi złamią? Węgrzy pękną? Lecz daremne unijne żale, daremny brukselski trud. Politycy tych trzech państw Grupy Wyszehradzkiej wolą słuchać własnych obywateli niż unijnych „elit”. Tym się różnią od wielu rządów „15”, które są zakładnikami nie tylko rozkazów Brukseli, ale też własnej błędnej polityki imigracyjnej. Teraz chcą karać Polskę, żeby ich właśni rodacy nie zrozumieli, że można było uniknąć przyjmowania setek tysięcy „gości” – głównie wyznawców Mahometa – tak jak zrobiła to Rzeczpospolita. Tu jedno porównanie: zachodnie kłamstwa o imigrantach, których politycy hipokryci z krajów Unii nie chcą odwołać mimo dziesiątków zamachów, jest jak kłamstwo smoleńskie – jego autorzy też wciąż łżą. Jednym i drugim chodzi o ocalenie własnych karier. I jednym, i drugim może się to nie udać.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Jest wspaniale, będzie cudownie

Żyje się coraz radośniej, oddycha się coraz swobodniej. Od 7 grudnia słońce świeci jaśniej, powietrze stało się czystsze, a słowiki śpiewają bezustannie. Nawet zima postanowiła skończyć się przed Bożym Narodzeniem.

Usłyszawszy dobrą nowinę, bociany postanowiły powrócić z Afryki do kraju marzeń, jakim jest dla nich dzisiejsza Polska. Krowy cielą się podwójnie, kury znoszą złote jaja, zboże rośnie niczym sawanna. Z taśm fabrycznych zjeżdżają elektryczne samochody, a start-upy powstają w każdej zagrodzie. Huby rosną na drzewach. Czyż może zatem dziwić, że lud nie jest w stanie uwierzyć, jak mu jest teraz dobrze? Zapanowała harmonia w przyrodzie, a ludzie stali się dla siebie lepsi. Słowem, dobrobyt, życzliwość powszechna i miłość. A to dopiero początek. Nikt jeszcze nie jest w stanie nawet sobie wyobrazić, jak będzie cudownie. Przede wszystkim do Polski zaczną spływać miliardy dolarów i juanów, powstaną nowe miasta, autostrady, linie kolejowe, fabryki i baseny. Rzeki staną się żeglowne. Już wkrótce Polska będzie światową potęgą. Zadbają o to banki. W trosce o nasze dobro podatki zostaną obniżone, a płace podwyższone. Finansiści obronią nas przed Niemcami i spiskami z Brukseli. Timmermansy, Junckery i Guye już drżą. Drży cała Unia w posadach, a Merkel schowała się w bunkrze Hitlera. Dziennikarze przestali kłamać. Teraz piszą prawdę i tylko prawdę, jak będzie dobrze i nawet im za to nie trzeba płacić. Nareszcie ten sponiewierany zawód odzyskał godność. Przodują, rzecz jasna, niezależni. Ich jedyną nagrodą jest satysfakcja ze służenia prawdzie. Zwykły człowiek nie objąłby przecież swoim rozumem, jak będzie mu dobrze. I to wszystko dzięki Niemu.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl