Już tak łatwo drzewa nie wytniesz

Unsplash

Od dziś zaczynają obowiązywać zaostrzone przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych gruntach. W pewnych przypadkach, by wyciąć drzewo, trzeba będzie wcześniej uzyskać zgodę w gminie.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o ochronie przyrody nie trzeba będzie zgłaszać wycinki do gminy, jeżeli obwód pnia na wysokości 5 cm nie będzie przekraczał: 80 cm – w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego; 65 cm – w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew.

Jeżeli drzewo będzie miało większy obwód, jego planowaną wycinkę trzeba będzie zgłosić w gminie. W zgłoszeniu trzeba będzie podać imię i nazwisko wnioskodawcy, oznaczyć nieruchomość, oraz dołączyć rysunek bądź mapkę gdzie na działce znajduje się planowane do wycięcia drzewo.

Po dokonaniu zgłoszenia, gmina będzie miała 21 dni, by przeprowadzić oględziny drzewa, które miałby zostać wycięte. Następnie samorząd będzie miał 14 dni na wydanie ewentualnego zakazu. Urzędnik sprawdzi np. czy drzewo bądź drzewa nie są chronione. Urząd będzie mógł nie zgodzić się na wycinkę m.in. na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, na terenie przeznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na zieleń lub chronionym innymi zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, bądź jeśli drzewo będzie nosiło znamiona drzewa pomnikowego. W tym ostatnim przypadku kryteria, na podstawie których samorząd będzie mógł wydać taki zakaz, zostaną określone w rozporządzeniu ministra środowiska. Będzie on miał na nie jeszcze pół roku.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Siemoniak usłyszał, co młodzi sądzą o pomysłach Platformy. Jego mina mówi wszystko

Tomasz Siemoniak / Fotomag/Gazeta Polska

Platforma Obywatelska zawsze z zapałem krytykuje pomysły i polityczne plany Prawa i Sprawiedliwości. Jako że są - jak sami się nazwali - opozycją totalną, hasłem przewodnim w ich politycznych działaniach jest "anty-PiS", choć sami politycy PO "puszą się" swoimi pomysłami. Co jednak wiedzą o nich ludzie? Usłyszał to w RMF FM Tomasz Siemoniak - jego mina powiedziała wszystko.

Opozycja, której główną siłą jest Platforma Obywatelska, już w pierwszych dniach po przegranych wyborach ochrzciła się mianem "totalnej".

I prawdę mówiąc, mottem przewodnim jej działań już od ponad 2,5 roku jest "anty-PiS", choć wiele politycznych pomysłów i planów jest albo próbą "twórczej obróbki" skutecznie wdrożonych programów Prawa i Sprawiedliwości (jak modyfikacje tak ostro krytykowanego przed wyborami przez PO programu Rodzina 500+), albo karkołomnym wyzwaniem np. likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Instytutu Pamięci Narodowej.

Czy jednak młodzi Polacy, bo to o nich chce szczególnie walczyć PO, znają plany Platformy? Dowiedział się tego w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM Tomasz Siemoniak, wiceszef Gabinetu Cieni. Mina zarówno polityka, jak i dziennikarza - mówi wszystko.

 

Źródło: rmf24.pl, Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl