niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22 czerwca 2017

Poczuj się jak w Polsce Jagiellonów - w Krakowie startuje jarmark świętojański

Dodano: 16.06.2017 [09:43]
Poczuj się jak w Polsce Jagiellonów - w Krakowie startuje jarmark świętojański - niezalezna.pl
foto: mat.pras.
Na Bulwarze Czerwieńskim pod Wawelem rozpocznie się w piątek trzydniowy Jarmark Świętojański. Uczestnicy ósmej edycji tego wydarzenia przeniosą się w czasy renesansu i panowania Jagiellonów.

W namiotach rozstawionych nad Wisłą pod Wawelem działać będą warsztaty rzemieślnicze: powroźniczy, stolarski, ceramiczny, płatnerski, wytwarzania świec. Będzie można zajrzeć do czerpalni papieru, szkoły kaligrafii, kancelarii królewskiej oraz lazaretu. Krakowianie i turyści będą mogli zdobyć patent jarmarcznika, podkuchennego królewskiego oraz drabanta, czyli żołnierza straży przybocznej króla, a ci, którzy przychodzili na tę imprezę w latach poprzednich - miano bywalców jarmarcznych. Na wszystkich gości będą czekać kramy z jadłem. W ciągu trzech dni zaplanowano pokazy i warsztaty tańca, gonitwy husarskie, prezentacje musztry wojskowej i sprawności chorągwiarzy, pokazy sokolnicze, koncerty i spektakle komedii dell'atre.

Kraków jest naturalną scenerią do organizowania jarmarku z czasów renesansu. Mamy przekonanie, że osoby, które co roku nas odwiedzają, a także turyści mają ochotę na niebanalną rozrywkę i właśnie taką rozrywką jest jarmark

- powiedziała koordynatorka programu Jarmarku Świętojańskiego Marta Podsiadło z Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Jarmark Świętojański po raz pierwszy odbędzie się w innym terminie niż Wianki:

Nowością jest także i to, że przez kuchnię wchodzimy do dziesięciu krakowskich restauracji, w których do niedzieli będzie można spróbować specjałów inspirowanych daniami z czasów królowej Bony

- mówiła Marta Podsiadło.

Pierwszy dzień zabawy będzie poświęcony Annie Jagiellonce przygotowującej się do balu wydawanego dla niej przez Henryka Walezego. Motywem przewodnim będą warsztaty tańca oraz pokazy mody urozmaicane scenkami komedii dell'arte.

 
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ: ,
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Trzeba szanować historię i w związku z tym warto wrócić do dawnej metody wbijania zdrajców na pal i być może wkrótce podczas egzekucji Tw "Oscara" i Tw "Litwina" poczujemy się, mam nadzieję, że szybkim niebawem, jak w.średniowieczu.
To będzie "takie piękne zakończenie" zdradzieckiego okresu III RP. W tym przypadku historia musi!!, być łaskawa.

dobry pomysl.

Polska tradycja.Polska historia. To my Polacy, Slowianie.
Nalezy ja szanowac i rozwijac.

A po jarmarku warto zgladnąć do Krzysztoforów (siedziba MHK) i zobaczyć wystawę Na wspólnej drodze Kraków, Budapeszt w średniowieczu ;)

http://www.mhk.pl/wystawy/na-w...

Cieszy mnie pamięć o Jagiellonach, szczególnie królowa Bona, która była nie tylko piękna, ale równiez bardzo gospodarna. Własnie jej, jak ognia bali się nieuczciwi dzierżawcy królewscy, to własnie ona pomagała utrzymać królewski skarbiec w ryzach. Dlatego też z tego powodu przypinano jej łatkę osoby, która tylko dba o swoje synekury - analogia, czy nie widzicie teraz tych peowskich zdrajców, którzy juz zaczęli krytykę polityki finansowej Pana Mateusza Morawieckiego?.

"Kraków jest naturalną scenerią do organizowania jarmarku z czasów renesansu."

Nie wcale nie jest. Jako mieszkaniec mogę tylko powiedzieć że rządząca tym miastem mafia zamieniła je w koszmarne blokowisko bez zieleni i miejsc do parkowania i innej niezbędnej infrastruktury, licząc jedynie na maksymalne zyski. A rynek pracy w mieście zdominowały międzynarodowe korporacje ściągając tu rzesze imigrantów zarobkowych, dzięki czemu miasto na dobre straciło regionalny charakter. Ludność miejscowa została wykopana z centrum miasta, a mieszkania zamienione w hostele, kancelarie, restauracje i inne takie. Biznes się kręci, ale naturalną scenerią do czegokolwiek to miasto już nie jest. Pani urzędnik chce jechać na historii i nieistniejącym już unikalnym klimacie Krakowa, równocześnie pakując w miasto jak najwięcej biznesu i zysków.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl