niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22 czerwca 2017

​Dlaczego zginęła Krystyna Skarbek? Mija 65 lat od tajemniczej śmierci słynnej agentki

Dodano: 15.06.2017 [22:57]
​Dlaczego zginęła Krystyna Skarbek? Mija 65 lat od tajemniczej śmierci słynnej agentki - niezalezna.pl
foto: youtube.com/print screen
„Mogła zrobić wszystko z dynamitem. Tylko go nie zjadła” – tak o Krystynie Skarbek, słynnej polskiej agentce pisała biografka Skarbek Claire Mulley. W 65. rocznicę tragicznej śmierci Skarbek, warto przypomnieć czym zasłużyła się legendarna agentka brytyjskiego wywiadu. Znana też jako Christine Granville, była pierwszą kobietą, która pracowała dla brytyjskich służb podczas II wojny światowej. 

Urodzona 1 maja 1908 r. w Trzepnicy (woj. łódzkie) Skarbek była córką hrabiego Jerzego Skarbka i pochodzącej z rodziny bogatych żydowskich bankierów Stefanii Goldfeder. Ojciec Krystyny był bawidamkiem. Szybko przepuścił fortunę, którą wniosła w posagu żona Stefania. Hazard i alkoholizm sprawiły, że Jerzy Skarbek przedwcześnie zmarł. Po śmierci ojca w 1933 r., Skarbek wraz z matką przeprowadziły się do Warszawy. 

Krystyna uchodziła za uwodzicielkę. Jej pierwsze małżeństwo z przemysłowcem Karolem Gettlichawem rozpadło się po pół roku. W 1938 r. wyszła za mąż za dyplomatę i podróżnika Karola Giżyckiego. We wrześniu 1939 Krystyna wraz z mężem przebywała w Kenii na placówce. Na wieść o wybuchu wojny wyjechali do Francji, a potem do Anglii. 

Tam zgłosiła się do Kierownictwa Operacji Specjalnych (SEO), czyli tajnej służby brytyjskiej. Wykształcona, inteligentna oraz władająca kilkoma językami Skarbek, była niezwykle atrakcyjnym materiałem na agenta. Po odbyciu kursu szpiegowskiego, Skarbek otrzymała konspiracyjne nazwisko Granville, którego używała do końca życia. Współpracowała z ruchem oporu walcząc z niemieckim okupantem.

Chociaż Skarbek pracowała dla brytyjskiego wywiadu, służyła też Polsce. W czasie drugiej wojny światowej została wysłana do Budapesztu, gdzie pracując pod przykrywką dziennikarza pomagała w ewakuacji polskich uciekinierów do Rumunii.  

Jej głównym zadaniem było zbieranie informacji o ruchach niemieckiego wojska w Polsce oraz przekazywanie wiadomości o niemieckich zbrojeniach. 

Była bardzo wysportowana. W dzieciństwie Skarbek uprawiała wspinaczkę wysokogórską i jeździła na nartach. Dzięki temu w czasie wojny kilkanaście razy przekraczała polskie Tatry, aby pomóc polskim więźniom w ucieczce do Anglii. W czasie wojny ukończyła również szkolenie spadochronowe w Kairze. W 1944 Skarbek została przerzucona do Francji, gdzie brała udział w przygotowaniu do operacji D-Day. 

Wielokrotnie ocierała się o śmierć. W czasie jednej z akcji została zatrzymana przez niemieckich żołnierzy. Aby uniknąć aresztowania, Skarbek odbezpieczyła granaty i powiedziała, że wysadzi się razem z nimi. Wystraszeni Niemcy wypuścili Krystynę. Wymsknęła się z łap Gestapo udając chorą na gruźlicę. „Krystyna ugryzła się w język aż do krwi, aby potem wypluć ślinę” – opowiadał jeden z agentów, którego życie uratowała. Dzięki temu oboje uniknęli aresztowania przez Gestapo. 

Skarbek przyjaźniła się z Ianem Flemingiem. Ponoć wzorował się na niej tworząc postać Vesper Lynd do swej pierwszej powieści o Jamesie Bondzie – Casino Royale.

12 czerwca 1952 r. Krystyna została zamordowana w niewyjaśnionych okolicznościach. Policja winnego morderstwa uznała Dennisa George’a Muldowneya, irlandzkiego stewarda, którego Skarbek poznała już po wojnie, dorabiając jako pokojówka. Mówiono, że Muldowney był nieszczęśliwie zakochany w Skarbek, ale pojawiły się też pogłoski, że stała się dla Anglików niewygodna. Muldowney został skazany na karę śmierci przez powieszenie w 1952 r.
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Brytole ją załatwiły.

Tak jak do spółki z ruskimi załatwiły Sikorskiego.

Może ten (ale jest ich wiele) przypadek da do zrozumienia niektórym decydentom, że dogadywanie się i układanie się z anglosasami jest bardzo (!) ryzykowne.
Nie jesteśmy jeszcze tak silni aby samemu stanąć przeciw wszystkim. Ograniczone i jasno sprecyzowane układy z Chinami mogą nas zabezpieczyć przed ruskimi. A to nam względnie na dziś wystarczy.

Polska przegrala jako jedyny koalicjant wojne,
i Czechy, mniejsza armia, miejszy wklad, tez przegrani

Paradoksalnie przegrała dzięki "koalicjantom". Dlatego jak dziś patrzę, że polscy lotnicy oddawali wtedy swoją krew za Anglię, a ci potem kazali zwracać koszty użytkowania samolotów, paliwa, sprzętu (z bólem wspominał o tym nawet jeden z uczestników walk o Anglię), a polscy generałowie "łaskawie" mogli potem tam pozostać aby dorabiać tam jako barmani, magazynierzy, ... to nóż mi się w kieszeni otwiera.
Pamiętać tę nauczkę na przyszłość!

Wielu polskich bohaterow , jak Skarbek, czy setki zolnierzy i generalow polskich pracowalo , po wojnie jako robotnicy a angli czy kanadzie.Tak sie POlakom rewanzowano za krew przelana.Walczylismy za polskie zloto, bo po wojnie anglicy wystawili nam rachunek za sprzet.Dodam jeszcze , ze nie mielismy prawa do defilady w LOndynie.

Wolę Irenę Iłłakowiczową przynajmniej była Polką.
https://pl.wikipedia.org/wiki/...

anglia_co_to_takiego? tego nie ma. Mysle ze przekonali nas do siebie- zapewnili sobie raczej na dluzszy czas status bydla(rola INSTRUMENTU jest im pisana, bo takich "partnerow" to ja nie chce na oczy widziec). Nie mam racji?

Masz racje przyjacielu, tylko, ze Polska zostala zruszczona, zzydowszczona i zniemczona, naszego prawdziwego narodu jest moze 1/4.

Krystyna Skarbek była niesamowitą kobietą i niezrównanym agentem SIS.

http://wmrokuhistorii.blogspot...

W 85 roku u.w. bylem w Anglii. Pracowałem u ". ex-dwójkarza". Wspominał: "po wojnie ubrano nas w ceglaste mundurki i skoszarowano w barakach z blachy falistej oświadczając - nie mamy już dla was chleba, którego nam brakuje". Nie poddał się, zbudował rezydencję /tak, rezydencję/ na obrzeżach Nottingham, które było "solą w oku" dla sąsiadów Angoli.

Krystyna Skarbek była inspiracją Fleminga na skutek której powstał James Bond!

Nie moja bajka. Ortodoksyjni Żydzi uznają pochodzenie żydowskie tylko po matce.

"stanislaw"(00:13) Uwazam, ze to jest sluszne, bo matka
musi donosic dziecko przez tyle miesiecy, potem w bolach
urodzic, karmic piersia i do tej pory jest to jej dziecko!
Ojciec byl tylko do zaplodnienia potrzebny, wiec mogl byc
nim kazdy. Wiez emocjopnalna u ojca poczatkowo jest slaba.
Istnieje tylko swiadomosc, a dopiero po jakims czasie ten
stan przeradza sie w milosc, ale mysle, ze zawsze milosc
matki do dziecka jest wieksza, gdyz ona ma przewage czasowa
nad ojcem.

A w tej calej Kanadzie .... przede wszystkim ma przewage PRAWNA nad ojcem dziecka .... na kazdej plaszczyznie innej rowniez ... nawet gdyby ten ojciec byl dla dziecka tzw. zlotym czlowiekem i kochal to dziecko go calym swoim sercem !!!!

:o(

ENDE

Trochę tak, trochę nie. Mężczyźni żydzi byli głównie kupcami i włóczyli się po świecie. Facet jak to facet, ryćkać musi. Więc z tego powodu że dawniej nie było takich zabezpieczeń jak dziś, płodzili oni dość dużo dzieci z różnymi kobietami. No i dla tego właśnie uznawano żydostwo po matce. Religia ta nie miała charakteru misjonarskiego i nie byli im potrzebni wciąż nowi wyznawcy. Poza tym trzeba by uposażyć te wszystkie dzieciaki gdyby je uznać za równoprawnych żydów a na to nawet im mogło by braknąć pieniędzy.

A po Ojcu uznaja przede wszystkim Duze Pieniedze...!!

Nawet sukinsyny angole nie pozwolili nam brac udzialu w paradzie zwyciestwa nad hitlerem.

No tak, murzyn zrobil swoje, murzyn moze odejsc! Tak angole traktowali Polakow i traktuja. Pamietajmy, ze polscy generalowie pracowali rowniez jako bartender. Jakie to przykre.

Iwa

"No tak, murzyn zrobil swoje, murzyn moze odejsc! Tak angole traktowali Polakow i traktuja. Pamietajmy, ze polscy generalowie pracowali rowniez jako bartender. Jakie to przykre."

Bartender to bardzo szanowana praca, a zarobki mogą prewyższyć zarobki miernego Generała!

Bartender (...)

Nie wiem jakie masz podstawy by nazywać gen. Stanisława Maczka miernym. Może uzasadnij swoją wypowiedź. Chyba, że jesteś zwykłą czerwoną świnią. Wtedy jak rozumiem, mój post zostanie bez odpowiedzi.

Nie mierny, bo genialny strateg i taktyk, wygrał wszystkie bitwy pancerne. Tylko jak zrobił swoje, to okazał się niepotrzebny. Skończył na zmywaku.

Przykro mi, Muldowney byl stewardem na statku pasazerskim i tam go poznala, tylko nie pamietam dokladnie, czy podczas podrozy tym statkiem, czy tam tez krotko pracowala? Taki byl los naszych szlachetnych bohaterow, ktorzy po wojnie
musieli byc wyrobnikami u chamow, dotychczasowych wyrobnikow!

A co i ile w tym wszystkim bylo Naszego... czyli 100%-wo czysto Polskiego ??

Krystyna Skarbek byla wielka Polka. Kochala Polske i Polakow. I za nas wszystkich WALCZYLA. A ty "Zaciekawieni" co zrobiles dla Polski, szkrabie nieumyty?!

To nie takie proste, oczywiste. Niestety nasza historia to wtrącanie się innych w nasze sprawy. Ale nie tylko. Wbrew pozorom, jesteśmy kłótliwym narodem. U nas nie ma środka. Nie ma też bohaterów czy idoli (tylko mi z programem o tym tytule nie wyjeżdżać), do których by się ktoś nie doczepił. Jest coraz większy podział na "my" i "wy". To do niczego dobrego nie doprowadzi.
Jak Ci się podoba hasło: "Kopernik nie był żadnym astronomem, tylko astrologiem" (to nie moje słowa)?

Z tego co wiem, po zdemobilizowaniu przez Anglikow (Murzyn zrobil swoje - to Murzyn moze odejsc!) Krycha miala dosc marna sytuacje finansowa, wiec zaciagnela sie na liniowiec pasazerski i tam pracowala. Tam poznala rzekomego Irlandczyka, z ktorym miala szybki romans. Z reszta szybkie romanse, to ona miala we krwi ... w swoim zapisie genetycznym (chyba po ojcu).

Ale pomimo wszystkiego ta cala sprawa jej zabojstwa do dzisiaj dla mnie to pachnie niezbyt pieknie ... raczej cuchnie kkolejnym brytyjskim przekretem milosci do Sovietow, aby ich nie draznic bezposrednio po wojnie.

Ale jaki sie potem okazalo, to ta polityka aby nie draznic niedzwiedzia rosyjskiego, to I tak dala szybko dupy, bo rozpoczela sie niebawem zimna wojna, poprzedzona powstaniem zabiedzonych Niemcow w Berlinie Wschodnim, stlumionym czolgami przez NKWD. Potem wierchuszka KGB powolala wschodnio-niemiecka STASI .... aby nie brudzic sobie sowieckich lap na przyszlosc takimi sprawami.

A Krysia ?Skarbek ????

ENDE

ENDE

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl