​Ujemna strona JOW-ów na przykładzie Francji

Francuskie wybory parlamentarne dobrze pokazują gorszą stronę jednomandatowych okręgów wyborczych. I tak, uzyskując 32 proc. głosów, centrolewicowa koalicja prezydenta Macrona może otrzymać po drugiej turze ok. 415–455 miejsc na 577 w Zgromadzeniu Narodowym. Koalicja centroprawicy z ogólnym wynikiem 21 proc. może liczyć tylko na 70–110 miejsc. Front Narodowy z kolei z wynikiem 13 proc. głosów dostanie 3–10 miejsc, a może i w ogóle nie dostanie się do izby niższej parlamentu. Mechanizm JOW-ów połączony z zasadą „wszyscy przeciw FN” zadziałał wyjątkowo demobilizująco na wyborców Marine Le Pen – grubo ponad połowa głosujących na nią w pierwszej turze wyborów prezydenckich w ogóle nie uczestniczyła w wyborach parlamentarnych, a ogólna absencja przekroczyła po raz pierwszy we Francji 50 proc. Dlatego dobrze będzie, jeśli Emmanuel Macron spełni choć jedną obietnicę: żeby część miejsc w Zgromadzeniu Narodowym była obsadzona na zasadzie proporcjonalności. Nie jest bowiem dobrze, jeśli większość wyborców nie ma w ogóle przedstawicieli w parlamencie i nie widzi sensu uczestniczenia w demokratycznych wyborach.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Istota bolszewickiego sądownictwa

Wprowadzony w Polsce w 1944 roku system sądownictwa do dziś oparty jest na zasadach sowieckich. Dlatego ludzie, którzy idą do sądu po raz pierwszy, nie rozumieją, dlaczego oczywiste dowody są odrzucane, jasne sprawy są przegrywane, a wyroki uzasadniane w sposób absurdalny.

Z drugiej strony winni ogromnych złodziejstw, nadużyć i ewidentnych kłamstw procesy wygrywają. Przyzwyczajeni jeszcze do cywilizacji łacińskiej, której filarem jest m.in. prawo rzymskie, oczekujemy, że wyrok sądowy będzie oparty na dochodzeniu do prawdy. Tymczasem w doktrynie bolszewickiej Lenina i jej wykładni dotyczącej sądownictwa autorstwa Andrieja Wyszyńskiego prawda nie ma żadnego znaczenia. Według Lenina wyroki sądowe muszą kierować się kategorią celowości, czyli muszą służyć interesom proletariatu reprezentowanego przez partię. Dziś powiedzielibyśmy: ubekistanu. Wyroki muszą byś celowe z punktu widzenia obrony interesów establishmentu III RP, którego stosem pacierzowym jest bezpieka, zwłaszcza wojskowa, i jej najmici. Jak pisał Wyszyński – dodajmy: z pochodzenia Polak z rodziny patriotycznej – „Sąd sowiecki nie jest skrępowany żadnymi formalnymi warunkami i wymaganiami ani odnośnie do oceny dowodów, ani też przy ich zdobywaniu”, ponieważ „sowiecki system dowodów opiera się na zasadzie przekonania wewnętrznego, a mianowicie socjalistycznego przekonania sędziego uzbrojonego w socjalistyczną świadomość prawną i prawdziwie naukową metodologię marksizmu-leninizmu”. Uwspółcześniając, sędziowie ubekistanu uzbrojeni w „Wybiórczą” wydają wyroki na podstawie swojego wewnętrznego przekonania co do celowości orzeczenia. Dlatego idąc do sądu, z góry możemy powiedzieć, jaki będzie wyrok.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl