"Rzeźnik" na piątkę

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Dzięki zdobytemu mistrzostwu Polski 2017 Jakub Rzeźniczak stał się najbardziej utytułowanym piłkarzem stołecznego klubu w historii. „Rzeźnik” sięgał po krajowy tytuł aż pięć razy!

Złota era prezesa Bogusława Leśnodorskiego - cztery mistrzostwa Polski i trzy Puchary Polski zdobyte przez Legię w latach 2013-2017 - sprawiła, że wielu wciąż grających zawodników Wojskowych wdrapało się wysoko na listę najbardziej utytułowanych w historii. Rzeźniczak znalazł się właśnie na jej szczycie. Kapitan Legii aż pięciokrotnie zdobywał z Legią mistrza (2006, 2013, 2014, 2016, 2017), sześć razy sięgał po Puchar Polski (2008, 2011, 2012, 2013, 2015, 2016), a w 2008 r. do puli dorzucił jeszcze Superpuchar. W grze wciąż pozostają Michał Kucharczyk, Tomasz Jodłowiec i Michał Kopczyński, którzy mistrza z Legią świętowali po cztery razy. Trzykrotnie ligę wygrywali w jej barwach Miroslav Radović i Artur Jędrzejczyk.

Biorąc pod uwagę wszystkie trofea, Rzeźniczak (12 tytułów) wyprzedził w tej klasyfikacji Marka Jóźwiaka (4 mistrzostwa, 4 PP, 2 Superpuchary i Puchar Ligi). Ostatnie miejsce na podium zajmuje Kucharczyk (4 mistrzostwa, 5 PP). Klubowa legenda, Lucjan Brychczy, jako piłkarz Legii sięgnął po 8 tytułów (4 mistrzostwa, 4 PP), ale - jako członek sztabu - uczestniczył we wszystkich triumfach klubu w historii.
Źródło: niezalezna.pl,Legia.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Schetyna serio chce to robić?! Donosy do Brukseli - w obronie Gawłowskiego

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Grzegorz Schetyna odgraża się, że szczegółowe informacje o sprawie aresztowanego posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego będą systematycznie dostarczane do Brukseli. Twierdzi, że eurodeputowani są zbulwersowani sprawą partyjnego kolegi podejrzanego o łapówkarstwo. Nie podał jednak żadnych nazwisk. Jakoś nas to nie zaskakuje.

Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Michał Boni pochwalił się wczoraj na Twitterze, że wysłał list otwarty do posłów z Komisji Wolności Obywatelskiej Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego. Stanął w obronie Stanisława Gawłowskiego, który trafił do aresztu z zarzutem przestępstw korupcyjnych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Będą bronić Gawłowskiego w Parlamencie Europejskim? Boni wysłał już list otwarty

Dziś szef Platformy Grzegorz Schetyna zapowiedział, że PO będzie informować w Brukseli o szczegółach sprawy Gawłowskiego. Jeśli naprawdę to zrobi i poda WSZYSTKIE szczegóły, reakcja może być inna niż się spodziewa.

- Mamy zapytania ze strony Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej, parlamentarzystów i eurodeputowanych. Ta sprawa bulwersuje 

– powiedział Schetyna dziennikarzom, którzy pytali czy PO będzie informować o niej w Brukseli.

- Bardzo wyraźnie także mówimy, że będziemy pilnować zasad praworządności i procedur. Będziemy także informować i odpowiadać na te pytania. Będziemy informować szczegółowo odnośnie tej kwestii, która bulwersuje nie tylko nas, ale także Europę. Myślę tu o Radzie Europy, o Komisji Europejskiej i Parlamencie Europejskim – podkreślał Schetyna.

Dopytywany kto konkretnie pytał o sprawę Gawłowskiego odpowiedział dość pokrętnie. 

- Będziemy informować o tych rzeczach szczegółowo. Dziś nie mamy pełnej wiedzy odnośnie tych wszystkich kwestii. Czekamy na rozpatrzenie zażalenia przez sąd; jest na to dwa tygodnie – dodał.

Schetyna powiedział również, że wierzy w szybkie zakończenie sprawy Gawłowskiego.

I tu się wyjątkowo zgadzamy. Procesy o łapówki powinny być szybko przeprowadzane!


Gawłowski został w ubiegły piątek zatrzymany przez CBA, następnie usłyszał w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dzień wcześniej zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Platformy wyraził Sejm.

W niedzielę Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Gawłowskiego. O areszt dla posła wnioskowała Prokuratura Krajowa, która uznała, że zachodzi obawa matactwa ze strony Gawłowskiego.

Zarzuty prokuratury dotyczą okresu, kiedy Gawłowski pełnił urząd wiceministra ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl