Czy Dylan popełnił plagiat?

Wikimedia Commons/Vitoria Gasteiz

mk

Kontakt z autorem

Przemowa amerykańskiego muzyka Boba Dylana, którą wygłosił w czasie ceremonii wręczania Nagrody Nobla, może być plagiatem.

Amerykański magazyn Slate podaje, że treść przemowy jest podobna do tekstu, który został opublikowany w serwisie internetowym SparkNotes. Śledztwo dziennikarzy Slate wykazało szereg podobieństw między postem jednego z autorów serwisu, a tekstem przemowy Dylana, w której piosenkarz przywołuje cytaty z trzech książek, które wywarły największy wpływ na jego karierę.

Dylan wygłosił przemowę w formie wiersza beatowego, który wyrecytował przy akompaniamencie pianina. Dziennikarzy zaintrygował fragment powieści Mobydick autorstwa Hermana Melvilla, która pojawia się w tekście przemowy, a nie występuje w ani jednym z jej wydań. Podczas gali Dylan powiedział, że “ci którzy odnoszą rany trafiają do Boga, zaś inni pogrążają się”. Ale dziennikarze magazynu Slate odkryli, że w tekście autora z serwisu SparkNotes znajduje się podobny cytat, który brzmi: ,,ci,których próby doprowadziły do Boga, aniżeli ich pogrążyły”.

W sumie reporterzy doszukali się 19 innych podobieństw, które Dylan przytacza w swojej przemowie. W tekście Dylana pojawia się też kilka wyrażeń, których nie ma w powieści Melvilla, ale które występują w tekście opublikowanym na portalu.

Bob Dylan został kilkakrotnie oskarżony o plagiat. W jednym ze swoich utworów pieśniarz posłużył się fragmentami dziewiętnastowiecznego poety Henry’ego Timroda, a w wydanym w 2001 r. przez siebie albumie Love and Theft, doszukano się że słowa niektórych utworów były oparte na powieści japońskiego pisarza Junichi Sagi “Spowiedź Yakuzy”.

Ani rzecznik prasowy Boba Dylana ani Norweski Komitet Noblowski nie ustosunkowały się jeszcze do publikacji magazynu Slate. W październiku 2016 r. muzyk otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie Literatury za ,,stworzenie nowej poetyckiej ekspresji, która wpisała się w wielką tradycję amerykańskiej pieśni”.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl