Szokujące dane. 80 proc. kobiet uciekających przez Libię jest gwałconych

Alexas_Fotos/pixabay.com/CC0 Public Domain

Te dane dotyczące realnej sytuacji u źródła kryzysu migracyjnego szokują. Autor książki „Imigranci u bram” ks. prof. Waldemar Cisło oskarża tych, którzy sprowadzają uchodźców, zamiast pomagać im na miejscu. 1,5 miliona uchodźców ciągnie już do Europy. Tymczasem okazję wykorzystują gigantyczne mafie, które „wyłapują kobiety i następnie handlują nimi jako niewolnicami seksualnymi”.

Pytany o decyzję Komisji Europejskiej, ks. prof. Waldemar Cislo w rozmowie z Katolickim Radiem Zamość ujawnił statystyki i informacje na temat źródeł kryzysu migracyjnego, których panicznie boją się media tzw. głównego nurtu.

- Temat uchodźców jest bardzo gorąco dyskutowany w debacie publicznej, ale zazwyczaj jedynie powierzchownie. Brakuje refleksji nad samym problemem, dlatego uznaliśmy, że taka książka, jak nasza, czyli „Imigranci u bram”, jest bardzo potrzebna. Trzeba powiedzieć wprost: imigranci są problemem dla Europy. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, jak zatrzymać tych, którzy za cenę kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych starają się przedostać do Europy, aby poprawić swoje życie. Część imigrantów faktycznie ucieka przed wojną, ale większość chce po prostu poprawić swoją sytuację ekonomiczną. Dlatego w swojej książce stawiam tezę, że zaproszenie ich wszystkich do Europy było wielką nieodpowiedzialnością. Bo wiemy, że Europa przynajmniej części nie przyjmie i będzie ich odsyłać. W ten sposób naraża się imigrantów na jeszcze większe niebezpieczeństwo, bo przykładowo 80 proc. kobiet uciekających przez Libię jest gwałconych. Tworzą się tam gigantyczne mafie, które wyłapują kobiety i następnie handlują nimi jako niewolnicami seksualnymi. Do tego wykorzystywane są również dzieci. Co więcej, łapie się ludzi, aby następnie sprzedawać ich organy. Świat powinien się tego wstydzić, a ludziom nie wolno dawać fałszywej nadziei.”

Kapłan przedstawia również zatrważające dane pochodzące z najnowszych badań z Niemiec, które wskazują na to, że do Europy chce się przenieść kolejne 1,5 mln osób.

- Europa nie będzie w stanie przyjąć tylu imigrantów [...] Nie można tych ludzi wbrew ich woli na siłę umieszczać w Polsce czy w Czechach. Fundacja Estera sprowadziła do Polski kilkuset chrześcijan z Bliskiego Wschodu, kilka tygodni później już ich nie było, gdyż uciekli z naszego kraju. Dlatego najbardziej efektywna jest pomoc na miejscu, gdzie Polska ma wielkie zasługi. Próbuje się wzbudzić w nas poczucie winy, tymczasem Polska zrobiła już wiele dobrego, finansując szpitale na miejscu lub wysyłając paczki żywnościowe na Bliski Wschód

- ucina jakiekolwiek spekulacje na ten temat ks. Cisło.


Książkę „Imigranci u bram” można zobaczyć TUTAJ:

Źródło: Biały Kruk,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Aktor chciał zrobić z siebie świeckiego męczennika. Prawda okazała się jednak zupełnie inna

Krzysztof Pieczyński / By Ja Fryta from Strzegom - Krzysztof PieczyńskiUploaded by Dudek1337, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26896710

Do awantury i rękoczynów z udziałem znanego aktora i zagorzałego antyklerykała doszło dziś w centrum Warszawy. Krzysztof Pieczyński przedstawił tę sprawę w ten sposób, że był to atak na niego za poglądy, jakie wyznaje. Dowiedzieliśmy się, że aktor mija się z prawdą.

Idę dość szybko, żeby złapać tramwaj, mija mnie facet, który krzyczy do mnie "ty pedale", "ty ubeku". Ja mówię, może porozmawiamy, może pan mnie z kimś myli, o co chodzi? I wtedy zaczyna mnie kopać

- relacjonował Pieczyński na antenie Polsat News.

Usłyszałem od niego, że w innych krajach, takich jak ja się likwiduje. Zapytałem - za co mnie tak nienawidzisz? Bo masz czerwoną kurtkę, bo masz 70 lat, a ubierasz się jak 14-latek

- stwierdził aktor.

Dodał, że atak na niego to konsekwencja nietolerancji panującej w Polsce, która jest "wpisana w religię chrześcijańską".

O tym, że doszło do bójki potwierdził nam Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy stołecznej policji.

Wpłynęło do nas zawiadomienie dotyczące awantury pomiędzy dwoma mężczyznami, do której doszło dziś około godziny 10 w Śródmieściu, u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Żurawiej w Warszawie. Jak wynika z relacji tych mężczyzn, najpierw miało dojść do wymiany zdań, podczas których padły też epitety. Później doszło do szarpaniny i rękoczynów, po czym obaj panowie zgłosili się do jednostki policji przy ul. Wilczej i złożyli przeciwko sobie zawiadomienia dotyczące naruszenia ich nietykalności cielesnej

- powiedział.

Tymczasem - jak nieoficjalnie udało nam się ustalić - trudno tu mówić o jakimkolwiek zamierzonym działaniu motywowanym politycznie bądź takim, na które miały wpływ poglądy wyznawane przez aktora. Najprawdopodobniej Pieczyński trafił na osobę, która... wymaga pomocy medycznej. Aktor postanowił jednak nagłośnić sprawę i zrobić z siebie męczennika. Oczywiście świeckiego.

 

Źródło: niezalezna.pl, polsatnews.pl,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl