Prezes TK upomina prawników: Takie zachowania nie przystoją przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości

linusb4/SXC

  

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska nie szczędzi słów krytyki pod adresem przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, którzy w czasie Kongresu Prawników Polskich zakłócali wystąpienia ministrów Kancelarii Prezydenta i resortu sprawiedliwości. „Takie zachowania nie przystoją przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości; jeśli nawet ktoś ma inny pogląd w danej sprawie, to powinien dyskutować” - mówi Julia Przyłębska.

W trakcie Kongresu Prawników Polskich, który odbył się przed miesiącem w Katowicach próbowano zakłócić odczytanie listu od prezydenta Andrzeja Dudy. Gdy reprezentujący prezydenta minister Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta czytał list mówiący o tym, że z gwarancją niezawisłości sędziowskiej ściśle łączy się nakaz apolityczności, część uczestników kongresu przerywała mu bucząc i skandując „Konstytucja!”. Niektórzy zaczęli nawet podnosić książeczki z tekstem ustawy zasadniczej. Z kolei gdy przemawiał wiceminister sprawiedliwości, który powiedział m.in., że środowisko sędziowskie nie oczyściło się samo i potrzebne są zmiany, większość sędziów opuściła salę.

Zachowanie prawników ostro skrytykowała prezes Trybunału Konstytucyjnego.

- Uważam, że takie zachowania nie przystoją przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości. Jeśli nawet ktoś ma inny pogląd w danej sprawie, to powinien dyskutować. Natomiast opuszczanie sali, czy buczenie, kiedy przedstawiciel prezydenta przedstawia swoje uprawnione stanowisko - a przecież każdy ma prawo przedstawić określone stanowisko - to takie zachowanie było niepotrzebne. Podczas kongresu ani przedstawiciel prezydenta ani przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości nie obrażali nikogo, tylko po prostu przedstawiali swoją wizję spraw związanych z wymiarem sprawiedliwości. Jeśli ktoś uważa, że przedstawiony projekt jest niewłaściwy, ma swoją koncepcję, to powinien tę koncepcję konkretnie przedstawić, czyli odnieść się merytorycznie do konkretnych punktów. A tego nie usłyszałam. Słyszę ogólne uwagi, natomiast nie słyszę konkretnych zarzutów, a wtedy można by było nad nimi dyskutować – mówiła Julia Przyłębska.

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przepychanki w Sejmie. Protestujący chcieli wywiesić za oknem baner. Interweniowała Straż Marszałkowska

/ pscp.tv/Beata__Ka (screenshot)

  

Straż Marszałkowska uniemożliwiła protestującym w Sejmie wywieszenie za oknem budynku transparentu informującego o prowadzonym przez nich proteście. - Musicie się pogodzić, że tu mieszkamy od 37 dni i wchodzicie z buciorami w te 68 metrów - mówiła do strażników jedna z protestujących

Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych próbowała dziś wywiesić baner na zewnątrz budynku parlamentu. Protestujące kobiety otworzyły jedno z okien znajdujących się na pierwszym piętrze w holu głównym Sejmu. Hartwich trzymała w rękach plakat.

Wówczas podeszła do nich Straż Marszałkowska. Strażnicy poprosili o zamknięcie okna. Argumentowali, że chodzi o bezpieczeństwo kobiet. Iwona Hartwich wychylała się przez okno próbując wywiesić baner. Doszło do przepychanki. Ostatecznie strażnicy zamknęli okno. Doszło do wzajemnych oskarżeń o użycie siły.

- Musicie się pogodzić, że tu mieszkamy od 37 dni i wchodzicie z buciorami w te 68 metrów

- mówiła do strażników jedna z protestujących. - Proszę wyjść z tego domu - dodała.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl