Biała herbata – najmniej przetworzona z herbat

Iateasquirrel

Biała herbata to królowa herbat, wywodzi się głównie z chińskiej prowincji Fujian. Z uwagi na stosunkowo wysoką cenę, która utrzymuje się do dzisiaj, była to herbata przeznaczona dla ludzi zamożnych. O jej wyjątkowości przesądza proces produkcji – zbiera się tylko najmłodsze pąki i listki z samej góry herbacianych gałązek. To właśnie dzięki nim napar z białej herbaty ma tak łagodny smak.

Jest ona najmniej przetworzoną postacią herbaty, dlatego zawiera więcej składników odżywczych niż herbata czarna lub zielona. Pąki i liście po zwiędnięciu są jedynie suszone. W zależności od oczekiwanego efektu oraz stanu wyjściowego liści wygrzewanie na słońcu trwa od 1 do 3 dni. Później leżakują w zamknięciu, następnie są delikatnie pakowane. Liście suszu białej herbaty mają delikatny, biały puch, dzięki czemu są przyjemne w dotyku.

Herbata ma smak bardziej delikatny i subtelny od herbat zielonych, czarnych czy czerwonych, zawiera też mniejszą od nich ilość teiny. Biała herbata ma najwięcej antyoksydantów – polifenoli (substancji chroniących ciało przed uszkodzeniami wywołanymi przez wolne rodniki) – spośród wszystkich herbat, jest ich w niej dwa razy więcej niż w herbacie zielonej.

W tradycyjnej medycynie chińskiej biała herbata była stosowana od wieków, jednak stosunkowo niedawno naukowcy odkryli jej lecznicze właściwości.

Herbata pita w umiarkowanych ilościach (nie więcej niż pięć kubków dziennie) korzystnie wpływa na serce i układ krwionośny.

Regularne picie herbaty wzmacnia kości i wspomaga leczenie zapalenia stawów oraz osteoporozy.

Biała herbata działa antybakteryjnie, wzmacnia odporność organizmu (zawiera dużo witaminy C), pozytywnie wpływa na zęby oraz dziąsła.

Jest skutecznym środkiem pielęgnacyjnym, pomaga zwiększyć odporność skóry na działanie promieni UV.

Biała herbata wspomaga leczenie stresu, zawarty w niej magnez pozytywnie wpływa na prawidłową pracę układu nerwowego.


Najpopularniejszym rodzajem białej herbaty jest Pai Mu Tan, zwana też Bai Mu Dan lub Biała Peonia. W skład suszu Pai Mu Tan wchodzą zbierane wiosną najmłodsze liście z samej góry gałęzi oraz pąk, który znajduje się na samej górze. Te młode listki są jeszcze pokryte delikatnym, srebrnym puchem, co nadaje herbacie delikatny smak.

Parzenie białej herbaty

Dobrze jest odstawić wodę już po tzw. białym wrzeniu na początku gotowania. Optymalny kształt czajnika jest zbliżony do kuli (najlepiej trzyma ciepło). Najlepiej przed włożeniem liści herbaty ogrzać czajnik gorącą wodą i później wysuszyć. Do ciepłego, suchego czajnika włożyć liście herbaty. Następnie zalać ciepłą wodą, optymalna temperatura to 70–80 st. C. Istnieją dwie metody osiągnięcia pożądanej temperatury: pierwsza z nich to po prostu użycie odpowiedniego termometru, druga opiera się na spostrzeżeniu, że w temperaturze pokojowej wrząca woda po 3–4 min. ma 90 st. C, a po 12–14 min. jej temperatura spada do 75 st. C.

Wlewamy wodę cienkim strumieniem wzdłuż brzegów otworu czajnika, delikatnie poruszając strumień w prawą stronę. Pierwszą nalaną filiżankę napoju jeszcze przed spróbowaniem wlewamy na powrót do czajnika w celu wymieszania naparu, a następnie rozlewamy napar do małych porcelanowych filiżanek.

Biała herbata jest zwykle bardzo wydajna, można ją zaparzać kilka razy. Za każdym parzeniem uzyskujemy napar o innym aromacie i innych właściwościach. Pierwsze parzenie daje napar o intensywnym aromacie działający pobudzająco. Drugi napar jest bardziej delikatny, o mniej intensywnym aromacie, smaczniejszy i działa na organizm relaksująco (dlatego jest on znacznie bardziej ceniony niż ten z pierwszego parzenia). Czas parzenia wynosi 2–5 min. Przy kolejnych parzeniach można użyć wody o temperaturze 90–95 st C.
Źródło: graymoka.pl/wlasciwosci-bialej-herbaty; portal.abczdrowie.pl/wlasciwosci-bialej-herbaty

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zabiorą nam kasę i dadzą Włochom? KE chce kosztem Europy Wschodniej finansować politykę imigracyjną

/ Bundesministerium für Europa, Integration und Äußeres; en.wikipedia.org/wiki/Public_domain

Komisja Europejska chce uderzyć po kieszeni kraje Europy Wschodniej. Chodzi nie tylko o uzależnienie pomocy finansowej od praworządności i walki z korupcją, ale też o przekierowanie pieniędzy z naszego regionu do Europy Południowej – donosi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

To może być silny cios w jedność Unii Europejskiej! W przyszłym tygodniu Günther Oettinger, unijny komisarz ds. budżetu, ma przedstawić propozycję finansowych ram na lata 2021–2027. Z informacji „FAZ” wynika, że Komisja Europejska chce uzależnić od przestrzegania zasad praworządności nie tylko przyznawanie strukturalnych funduszy UE, ale chce mieć także możliwość cięcia innych środków spójności, np. dopłat dla rolników. Jak wiadomo, z funduszy tych w ostatnich latach najwięcej korzystają kraje Europy Wschodniej z Polską na czele.

O tym, że KE pracuje nad mechanizmami ograniczającymi korzystanie z unijnych środków, napisał też brytyjski „Financial Times”. Na te doniesienia zareagował Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych Węgier.

- Przedstawianie przyznawanych krajom Europy Środkowej funduszy rozwojowych jako humanitarnej darowizny to kłamstwo, ponieważ sprawę tę regulują traktaty europejskie – powiedział. – Spełniamy swoje zobowiązania zawarte w traktatach i zdobyliśmy uprawnienia do funduszy rozwojowych, nie można więc korzystania z tych środków uzależniać od dodatkowych obowiązków – dodał.

Według „FAZ” w Brukseli dyskutowane są trzy warianty: samodzielna decyzja KE, zalecenie KE, które musi być następnie zaakceptowane przez kraje członkowskie UE, lub decyzja KE, którą mogą zablokować kraje dużą większością głosów. Unijni komisarze preferują pierwszy wariant, ale prawdopodobnie przejdzie trzecia propozycja. A to będzie oznaczało, że Polska, Węgry, Czechy i Słowacja nawet wspólnie nie dadzą rady zablokować odebrania funduszy któremuś z tych państw, ponieważ nie będą w stanie zmontować odpowiednio „dużej większości”.

„FAZ” otwarcie pisze, że te propozycje są tworzone po to, aby uderzyć przede wszystkim w Polskę i Węgry. Niemiecka gazeta, podobnie jak „Financial Times”, twierdzi, że odebrane Polsce i innym krajom naszego regionu dziesiątki miliardów euro mają zostać przekierowane do dotkniętych finansowym kryzysem krajów Europy Południowej – Włoch, Grecji i Hiszpanii – i zrekompensować im koszty związane z przyjmowaniem i integracją uchodźców.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl