Polacy zabijani po wojnie na granicy między Czechami a Austrią

ipn.gov.pl

  

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie 17 maja 2016 roku wszczęła śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, będących zbrodnią przeciwko ludzkości, polegających na zabójstwach obywateli polskich przez czechosłowackich funkcjonariuszy państwa komunistycznego w latach 1948–1989, podczas próby przekraczania granicy czechosłowacko-austriackiej. 

Śledztwo wszczęto w oparciu o materiały przesłane przez Agendę Platformy Europejskiej Pamięci i Sumienia w Pradze do Głównej Komisji ŚZpNP-IPN w Warszawie. Po zapoznaniu się z wymienionymi materiałami stwierdzono, że część z nich dotyczy przypadków obywateli polskich, których zwłoki odnaleziono na granicy czechosłowacko-austriackiej w pobliżu Mikulova (Czechy), a przyczyną śmierci było porażenie prądem elektrycznym w zetknięciu z ogrodzeniem pod napięciem elektrycznym. Osoby te, jak oficjalnie ustalono w toku śledztwa, podjęły próbę pokonania ogrodzenia granicznego, a ich ciała leżały nieopodal tego miejsca bądź na samym ogrodzeniu. Ustalono, iż pomiędzy 1952 a 1965 r. na granicy byłej Czechosłowacji z Austrią i Niemcami poniosło śmierć łącznie ok. 30 obywateli polskich, którzy zostali śmiertelnie porażeni przez prąd elektryczny podczas próby przekroczenia funkcjonującej w tym czasie zapory z drutu kolczastego pod napięciem – tak zwanej „EDZ” (eletrickэ drбtěnэ zatбras). 

Agenda Platformy Europejskiej Pamięci i Sumienia dostarczyła szereg materiałów o istotnym znaczeniu i jest w ścisłym kontakcie z IPN.

Priorytetem dla prokuratorów jest ustalenie wszystkich osób pokrzywdzonych. Do chwili obecnej odnaleziono kilka osób spokrewnionych z ofiarami, z których część przesłuchano. Kolejne zaplanowane czynności w śledztwie to: oględziny ujawnionych materiałуw archiwalnych, poszukiwania osób najbliższych dla ofiar, tłumaczenia wszystkich wniosków o międzynarodową pomoc prawną i analiza oraz tłumaczenia odpowiedzi, jakie w ich wyniku zostaną uzyskane.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ipn.gov.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wymiar sprawiedliwości nie odpuszcza Piotrowi N. Dziennikarz usłyszał kolejne zarzuty!

/ Wikimedia Commons/Sławek/CC BY-SA 2.0

  

Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia. Dziennikarz usłyszał zarzuty dotyczące jazdy samochodem bez ważnego przeglądu, ubezpieczenia i bez prawa jazdy. Wyznaczono także termin rozprawy, podczas której odpowie za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych.

Obwinionemu zostały przedstawione zarzuty dotyczące trzech wykroczeń - prowadzenia pojazdu bez ważnych badań technicznych, obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także bez wymaganych uprawnień, ponieważ Piotrowi N. prawo jazdy zostało zatrzymane w 2009 roku za przekroczenie punktów karnych

– poinformował kom. Jarosław Sawicki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Policjanci w poniedziałek po południu skierowali do Sądu Rejonowego w Piasecznie wniosek o ukaranie Piotra N. Za wymienione wykroczenia grozi kara grzywny. W związku z jazdą bez uprawnień sąd może orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Piotr N. nie może spać spokojnie! Unieważniono skandalicznie niski wyrok

W tym samym sądzie 9 listopada odbędzie się rozprawa przeciwko N. za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych, w którym ucierpiała 77-letnia kobieta. Wyznaczono także dodatkowe terminy na 20 grudnia br. i 21 stycznia przyszłego roku.

Do wypadku doszło 5 października w Konstancinie-Jeziornie. To właśnie wtedy dziennikarz nie miał prawa jazdy, OC i ważnego przeglądu. W toku śledztwa Piotr N. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie skierowała pod koniec czerwca do sądu akt oskarżenia. Dziennikarz został nawet skazany wyrokiem nakazowym (bez rozprawy) z dnia 25 lipca, ale prokuratura wniosła sprzeciw z powodu rażącej niewspółmierności kary. Sąd w Piasecznie wymierzył bowiem dziennikarzowi karę grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych, 10 tysięcy złotych nawiązki dla nieżyjącej już pokrzywdzonej oraz zobowiązał do pokrycia blisko 6 tysięcy kosztów sądowych.

Według prokuratury, N. przejawiał lekceważący stosunek do przepisów drogowych oraz bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Po ujawnieniu informacji o wyroku nakazowym w sprawie Piotra N., skomentował ją minister Zbigniew Ziobro. Prokurator generalny w mediach społecznościowych podkreślił, że „wypadki się zdarzają, ale Polacy oczekują, że prawo będzie równe dla wszystkich, bez względu na to, czy sprawca to osoba znana czy nie...”.

Za spowodowanie wypadku grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl