niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
21 lipca 2017

Będzie seminarium ws. Smoleńska. Dr Nowaczyk zaprasza do udziału naukowców

Dodano: 09.06.2017 [21:24]
Będzie seminarium ws. Smoleńska. Dr Nowaczyk zaprasza do udziału naukowców - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
- Zwróciłem się do Komendanta Wojskowej Akademii Technicznej, o zorganizowanie seminarium, by przedyskutować wyniki badań katastrofy smoleńskiej przedstawionych opinii publicznej 10 kwietnia - oświadczył p.o. przewodniczący podkomisji smoleńskiej dr Kazimierz Nowaczyk.

"W seminarium wezmą udział członkowie Podkomisji i naukowcy Wojskowej Akademii Technicznej. Zapraszam także tych naukowców – specjalistów w dziedzinie aerodynamiki, którzy brali ostatnio udział w publicznej dyskusji na temat wyników badań Podkomisji" - napisał dr Nowaczyk w zaproszeniu. Naukowcy, którzy wyrażą zainteresowanie udziałem w seminarium proszeni są o skontaktowanie się z Podkomisją pod nr telefonu 261842250.

P.o. przewodniczący powołanej przez szefa MON Antoniego Macierewicza Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego podał, że przedmiotem dyskusji "będą w szczególności kwestie związane z ustaleniami Podkomisji dotyczącymi zachowania samolotu TU-154 w ostatnich sekundach lotu, gdy doszło, jeszcze przed zderzeniem z ziemią do awarii lewego silnika, obu wysokościomierzy oraz generatora prądu a ostatecznie, jeszcze nad ziemią, do całkowitej utraty zasilania".

Według dr. Nowaczyka "fakt zarejestrowania tych danych przez czarne skrzynki, ostatnio przyznał nawet przewodniczący komisji technicznej MAK - A. Morozow, podważając tym samym wyniki prac raportu gen. Tatiany Anodiny i ministra Jerzego Millera z 2011 r.".

O zorganizowanie takiego seminarium p.o. przewodniczący podkomisji zwrócił się do rektora-komendanta WAT prof. dr. hab. Tadeusza Szczurka.
Autor: Źródło: , Inne:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Ja ze swojej strony proponowałbym seminarium na temat dziwnych zbiegów okoliczności i wydarzeń które towarzyszyły katastrofie (?) w Smoleńsku. Jest ich wiele na pewno tu ich nie wyczerpie warto jednak zasygnalizować parę z nich. Mgła Smoleńska występująca tylko w promieniu 50 kilometrów od Smoleńska nasilająca się na czas przylotu Tupolewa a później gwałtownie zanika i w tej gęstej mgle jacyś ludzie wypalaja trawę (w czasie mgły raczej nie wypala się trawy )tu ognisk jest wiele i są one oddalone od siebie wiele kilometrów .Obraz lądującego tupolewa z monitorów radaru powinien być rejestrowany -nie był.Rzekome wejście tupolewa w jar (to on miał rzekomo zmylić pilotów i rzekomo przyczynił się do błędnego odczytu wysokości chociaż samolot przelatywał nad nim zaledwie 8 sekund) i to niewiarygodne wyjście z niego bo samolot ważący 90 ton nie ma takich możliwości manewrowych myślę że eksperymenty potwierdzą to.
I na koniec ostatnie sekundy lotu po rzekomym uderzeniu w brzozę samolot wznosi się na wysokość 19 metrów i jest to akurat tyle aby samolot mógł wykonać beczkę -następny zbieg okoliczności.
Jeśli chodzi o beczkę oczywiście są to tylko teorie bo nikt Tu-154 nie wykonywał beczek ale według mnie jest ni możliwością aby samolot o tej masie wykonał na 500 metrach beczkę.Myślę że eksperymenty w tunelu potwierdzą to.

Kończ waść, wstydu oszczędź

Błazny i durnie z PO składają powiadomienie o przestępstwie komisji w tej sprawie a "prawdy" dowiedzieli się z mediów czyli TVN i dlatego wizyta w WAT ale mało z tego zrozumieli bo uparli się na prokuraturę ale to chyba już marketing polityczny.

Apeluje do komisji:

1. Zatrudnijcie najlepszych naukowcow, z Polski I innych krajow. Minister powinnien zapwenic odpowiednie srodki finansowe. Cena w tej sytuacji nie ma znaczenia !!!
2. Zadnych kontaktoe z Millerem, Laskiem itd...
3. Zadnych kontaktow z prasa i TV
4. Koncowe techniczne wnioski w mozliwie krotkim czasie !!!

To jest techniczna komisja. Powinna powiedziec nam co sie stalo I jak w przyszlosci temu zapobiec. Kropka.

Zostawcie reszte prokuraturze !!!
Prokuratura moze wezwac, oskarzyc, itd...

Zgadzam się z Tobą " student" co do zasady. Jednak ja bym proponował zrobić to trochę inaczej! Za coś ta podkomisja bierze kasę więc powinna przygotować pisemny raport ze swojej pracy i końcowych ustaleń! Ponieważ materia jest wybitnie techniczna i specjalistyczna no i są kontrowersje co do kwalifikacji w badaniu katastrof przez tych członków tej podkomisji , no i oczywistym jest zainteresowanie społeczne w tych ustaleniach ... to raport ten , także raport Millera powinny być ocenione przez niezależne międzynarodowe gremium fachowców od badania katastrof lotniczych. Jest kilka takich międzynarodowych stowarzyszeń zrzeszających takich fachowców i mających światowy autorytet w tej dziedzinie. I ono powinni orzec , wydać opinię: raport fachowy spełniający kryteria naukowe i badawczego , logiczny , zawierający bezsporne dowody na swoje tezy itd itd , lub nie ! I wszystko na ten temat! To byłby prosty i czytelny komunikat dla społeczeństwa że znamy prawdę o przyczynach katastrofy itd. Reszta to nalży do prokuratury i tu się zgadzam!

problem jest taki ze ci najlepsi naukowcy nie beda szargac swojego imienia, i powiedza prawde, podczas kiedy maciarewiczowi zalezy na takiej komisji ktora powie ze to byl zamach a najlepiej by bylo gdyby dowodnia ze go przeprowadzil tusk razem z putinem merkel i petru
a niestety nikt kto ma szacunek dla siebie tak nie zrobi

Najlepsi naukowcy juz powiedzieli prawdę problem jest taki czy tacy jak ty tej prawdy zechcą wysłuchać . Czy ta prawda nie przerasta twoich możliwość poznawczych?Odsyłam do prac profesorów Biniędy-jego dorobek naukowy jest większy niż członków komisji Millera i Laska razem wziętych,do odsłuchania konferencji Smolenskich-każda konferencja zgromadziła 100 profesorów z kraju i zagranicylub na deser prac wybitnego duńskiego naukowca Glena Jurgensena .Na koniec: mniej tefałszenów i polszmatów więcej mediów niezależnych od obcego kapitału a nie będziesz miał problemów z poznaniem prawdy.Pozdrawiam.

A skąd przekonanie że media tzw niezależne są niezależne od nikogo i żadnych poglądów i wpływów? Naprawdę tak naiwny jesteś?

Poczytaj sobie niezależne media z II Rzeczpospolitej co pisały we wrześniu 39 a przekonasz się że to nie takie jednoznaczne.

Nie daj się nikomu sterować.

Tutry wystarczy poczytać tylko nagłówki żeby wiedzieć co dane media reprezentują i od kogo są zależne.Czy wiesz że prawie 90% mediów w Polsce jest zależna od obcego kapitału i wystarczy nie być użytecznym idiotą żeby wiedzieć jak one manipulują swoimi użytkownikami.Dlatego wybrałem media ambitne zależne od wartości i miłości ojczyzny.

Komisja jest od tego zeby zatrudnic naukowcow, zbadac sprawe I odgosic koncowe wyniki.
W miedzyczasie komisja nie powinna kontaktowac sie z nikim, w szczegolnosci z mediami.
Do tego nie potrzeba zadnych zdolnosci oratorskich !!!

Inaczej komisja staje sie tuba propagandowa, a takie juz mielismy !!!

Zaraz po wypadku sytuacje jest inna. Sluzby panswtowe, a zwlaszcza ratunkowe (policj, straz, itd) powinny zdawac sprawozdania z przebiegu czynnowsci.

Po pewnym czasie prokuratura powinna przejac sprawe I doprowadzic sledztwo do konca. W tym czasie NIKT nie powinnien sie w sprawie kontaktowac z prowadzacymi prokuratorami !!! Jakiekolwiek kontakty z prokuratura powinny byc scigane z kodeksu karnego.
Prokuratorzy powinni wzywac swiadkow I podejrzanych a nie kontaktowac sie z prasa !!!
Do prasy powinny pojsc zarzuty !!!
Prokurator w sprawie powinnien dzialac niezaleznie.

Mam nadzieje ze do tego dazymy. Dawno nie slyszalem konferencji prasowej prokuratury. Co jast dobrym znakiem.

Komisja powinna postapic podobnie. Po co seminaria, zatrudnic naukowcow I dojsc do koncowych wnioskow. To wszytko.

Od początku tupolewa do miejsca na skrzydle ,którym teoretycznie uderzył w brzozę jest ok.25m.Na filmie nagranym przez paralotniarza bardzo dobrze widoczne są wysokie drzewa rosnące kilkanaście metrów za brzozą w kierunku lotu tupolewa na których nie widać absolutnie żadnych uszkodzeń.W chwili uderzenia skrzydła tupolewa o brzozę początkowe min.10m.tupolewa powinno znaleźć się już za tymi drzewami a kilka setnych części sekundy później skrzydła tupolewa powinny zniszczyć te drzewa.Kilka miesięcy po katastrofie drzewa te nadal rosły i nie miały absolutnie żadnych uszkodzeń.Oznacza to,że tupolew z całą pewnością nie uderzył w brzozę a rzeczywista przyczyna jego katastrofy jest inna.

Drogi Janie gratuluję " przenikliwości i pewności "ale moim zdaniem to nie jest wiele warte w sensie dowodowym.Ale zgłosić się na to seminarium zawsze możesz , dyskutować zawsze można! Bo jak bym ci zadał kilka pytań to co byś odpowiedział? I wtedy by się mogło okazać że Twoje wiarygodność jest zerowa! Np: podajesz pewne ścisłe dane tu 25 m tu 10 m , skąd to wiesz jak to ustaliłeś itd. A jak będzie w rzeczywistości 25 m i 10 cm to co? " na filmie paralotniarza ... itd . Skąd masz ten film kto go nakręcił , na ile on jest wiarygodny, autentyczny, co przedstawia itd czy masz na to dowody? Że Tupolew " powinien zniszczyć" , znaleść się... a kilka sekund pózniej... a kilka miesięcy po ... drzewa rosły dalej... itd itd> Jak to ustaliłeś , jak to wyliczyłeś , jaka metodą , jakie masz kwalifikacje w tym kierunku , skąd to wiesz , jakie masz dowody na te tezy, twarde dowody czyli wyliczenia biegłych itd itd Jak to wszystko będziesz miał to wtedy możesz śmiało powiedzieć że przyczyna katastrofy jest inna i Ty wiesz jaka. I będziesz głównym świadkiem w procesach w tej sprawie. A do póki... to radziłbym powściągliwość sądów!

Ja Janowi nie tylko gratuluję ale przede wszystkich dziękuję za to że zechciał podzielić się z nami którzy pamiętamy swoją wiedzą.Widziałem ten film i jest tam wyraźnie pokazane że drzewa rosnące za "pancerną"brzoza w kierunku lotniska mają nietknięte wierzchołki.Gdyby rzeczywiście tupolew tamtędy przelatywał zakładając że wznosił się 5m/s musiałby je pościnać. Na pytania Czy ten film jest autentyczny? Odpowiadam a dlaczego by nie.? Czy autentyczne jest tylko to co wcisną nam rosjanie,a wszyscy inni to manipulatorzy? To autentyczne mogą być tylko ruskie kopie pomimo tego że tam nic kupy się nie trzyma a filmiki Koli i paralotniarza pomimo że widzimy tam wszystko to manipulacja?Nie wiemy kto nakręcił ten film może dla niego lepiej ale ten ktoś nie przetrzymuje naszej własności :rejestratorów i wraku nie kłamie na każdym kroku nie utrudnia dostepu do wraku nie przeszkadza w badaniach po prostu nakręcił film i puścił do internetu .Jakie mam dowody wyliczenia opinie biegłych ? Mam oczy mózg i to mi wystarczy .

Szanowny "Szymonie c". Jeżeli przyjąć Twoją tezę za prawdziwą "że każdy ma oczy i mózg " tz. że sam potrafi ocenić i wyjaśnić to co się stało w Smoleńsku na podstawie tego co widzi i jest w stanie zrozumieć , to pojawia się pytanie. Po co te olbrzymie społeczne pieniądze i tak nowa podkomisja która je wydaje ? Choć jak teraz spojrzymy na aktualne jej dokonania czyli zero jakichkolwiek profesjonalnych ustaleń , jakiś animowany filmik zakończony pytaniami a nie twierdzeniami i dowodami, to rzeczywiście można się z Tobą zgodzić! Niech każdy sobie popatrzy i będzie wiedział jak było! Jednak wydaje się że celem tego grona podkomisji jest ustalenie w sposób naukowy,na bazie ustalonych faktów i bezspornych dowodów,
zgodnie ze sztuką w tym zakresie, przyczyn katastrofy. Wierze mi że nie zawsze prawda obiektywna pokrywa się z tym co widzisz i to jest udowodnione naukowo. Włóż łyżeczkę do szklanki z herbatą a zobaczysz że jest ona przepołowiona, a czy tak jest faktycznie? Sam widzisz że nie wiesz kto nakręcił ten film , wygląd na to że też ruski " Kola". A skąd tam się wziął w pobliżu lotniska paralotniarz? Kto mu na to zezwolił , u ruskich w pobliżu czynnego wojskowego lotniska? Moim zdaniem to mi pachnie na " wrzutkę " ruskich służ specjalnych , trzeba przyznać że najlepszych na świecie.Niestety my żadnych służb nie mamy! Mamy tych co biorą tylko kasę na etacie tych służb. Antek ich zlikwidował. Jakbyśmy je mieli to nie doszło by do tej katastrofy , ten samolot w takich składzie i z takim" przygotowaniem lotu" z prezydentem na pokładzie nigdy by nie opuścił lotniska w Warszawie. Właśnie podstawowych dowodów nie ma: skrzynek i wraku a miały być! A badania niby trwają ! Tylko co jest badane? Ten Twój film to dowód na co?
Skoro nie ściął drzew tz. że w tym miejscu samolot tak nisko nie leciał i tyle! Więcej z tego filmu racjonalnych wniosków nie można wyciągnąć bez większej ilości precyzyjnych danych np . skrzynek, wraku , zdjęć i filmów satelitarnych , wszystko w oryginalnych itd. Ale skoro jesteście z Janem tak " rezolutni i dociekliwi ( macie oczy i rozum) to stwórzcie jakąś spójna wersję katastrofy. Może to zrobicie lepiej i bardziej przekonywająco niż ta podkomisja! Do dzieła rodacy!

Szanowy Lucjanie czyli według Ciebie ja i pan Jan nie mamy widzieć myśleć winę za katastrofę (?)w Smoleńsku ponosi minister Antoni Macierewicz (bo coś tam zlikwidował) mamy zdać się na opinie tych których uważasz za profesjonalistów .To co napisałeś mówi mi o Tobie wszystko.Poziom Twoich "profesjonalistów" doskonale obrazuje mierzenie pancernej brzozy.Na jakiej wysokości została złamana 9,5 czy 7 metrach ? Czy ludzie którzy nie potrafią zmierzyć stojącej brzozy są w stanie ustalić wysokość lecącego samolotu? O tych specjalistach krążą wieści że gdyby piloci popełnili tyle błędów co badający katastrofę do wypadku by nie doszło bo poprostu nie trafiliby do samolotu.Oskarżasz "kolę" i paralotniarza ale oni być może ryzykowali życie podejmowali wysiłek aby przybliżyć nas którzy pamiętamy do prawdy a czy Ty podjąłeś wysiłek aby zweryfikować te materiały czy porównałeś je z planami lotniska? Jestem przekonany że gdyby "kola" nakręcił film jak Rosjanie beszczeszczą ciała ofiar krzyczałbyś że to wrzuta.Doprawdy Twoje poglądy są dla Rosjan bardzo użyteczne.
Teraz pokażę Ci na przykładzie po co człowiekowi mózg i uszy i jak Twoi "biegli"(w wciskanie kitu) zaplątali się we własne sznurówki.Ustalili oni że drzwi od kokpitu były otwarte i czułe mikrofony rejestratorów dźwięku wyłapały głosy .Jest to prawda nawet przy zamkniętych drzwiach mikrofony mogą wyłapywać dźwięki z części pasażerskiej.Dlaczego więc gdy samolot wykonuje rzekomo beczkę nie słychać wysokich tonów krzyku przerażonych kobiet ? Bo nie było żadnej beczki.
Czy roztrzaskałał Ci ktoś lusterko boczne w jadącym samochodzie? Miałem takie zdarzenie .Huk jest taki jakby wybuchła petarda.Jaki huk musiałby być w samolocie gdyby urwała się końcówka skrzydła?Dlaczego na kopiach nie słychać żadnego huku? Bo animatorzy dźwięku kopi doszli do wniosku że nie nada.
Spójną wersja?Proszę bardzo .Awaria sterów samolot i wybuch były przyczyną zamachu.

Drogi i Szanowny Szymonie-c ! Jestem pod wrażeniem ( autentycznym) jasności i klarowności Twoich sądów i spójnej wersji na temat tego co stało się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. "Awaria sterów samolot i wybuch ..." i już? Wszystko jasne? Ok , przyjmuję to! Nie oceniam też tego faktu czy to była katastrofa czy zamach, to nie moja rola. Prokuratura niech tu zdecyduje i podejmuje czynności itd! Proponuję zgłosić ten wniosek, jako obywatelski, do podkomisji i zakończyć jej działania ( skoro sprawa jest wyjaśniona) oraz do prokuratury jako podstawę do ścigania winnych w tej sprawie . Zgadzasz się? Ponadto: 1/ Nie oceniam, w czym kto tu zawinił. To może ocenić tylko niezawisły Sąd ( w kwestii winy). 2/ Przyjmuję że ustalenia /raporty komisji Millera czy Mak-u są obarczone tyloma błędami że trudno je przyjąć za wiarygodne. W/p nie ma sensu dalej tego komentować i nie mogą być podstawą do dalszych badań czy rozważań. 3/ Każdy ma prawo wiedzieć, sądzić i rozważać w tej sprawie na podstawie swoich kryteriów i kwalifikacji intelektualnych. Niektórym wystarczy wiara, innym potrzebne są jeszcze dowody itd. To są przyrodzone i naturalne prawa człowieka:wątpić i dochodzić prawdy! 4/ Doceniam bohaterstwo "Koli i paralotniarza" w "dochodzeniu do prawdy ". Jednak ja staram się oceniać jedynie "suche" fakty w tej sprawie i ich wartość merytoryczną "w dochodzeniu do prawdy". 5/ Nie jestem specjalistą w zakresie lotnisk i lotnictwa. W/p nie będę się wypowiadał w sprawie "planów lotniska i ich weryfikacji". Zgodnie ze "starożytną zasadą" że należy się wypowiadać w kwestiach w których jest się kompetentnym! 6/ Oczywiście " Kola" mógł nakręcić - " odpalenie bomby i spowodowanie awarii sterów " itd .Jednak wtedy też należałoby zadać pytanie : jak to się stało?. Ale żżżżżżżzz , przecież to mógł być czysty przypadek który wszystko w tej sprawie wyjaśnia. Dodam że prawda ( w ujęciu prawnym a nie wyłącznie filozoficznym) jest pojęciem obiektywnym i nie ma konotacji narodowych. 7/ Nie mam podobnych doświadczeń z " lusterkiem samochodowym", więc się nie wypowiadam. 8/ Dlaczego nie słychać ? Może " wybuch "bomby termo..." zagłuszył wszystko ... i się nie nagrało! Wyjaśnij to? itd. Dodatkowo!-"Dlaczego na kopiach nie słychać żadnego huku? Bo animatorzy dźwięku kopi doszli do wniosku że nie nada." No tak ! A skąd wiesze "że się nagrało lub nie"? Byłeś tam i"nagrywałeś" ? Na jakiej podstawie tak sądzisz? Poproszę o dowód. Masz jakieś niezależnie i wiarygodne zródło tych nagrań ? Podaj je? Będziesz wtedy wiarygodny! Pozdrawiam!

Szanowny Lucjanie gdyby sądy kierowały się Twoją wykładnią nie mogłyby orzekać w takich sprawach jak obraza pobicia bez użycia narzędzi, wymuszanie a nawet kradzieże gdy pieniędzy nie uda się odzyskać(amber gold) morderstw(kopalnia "wójek") gdy narzędzie zbrodni nie zostanie odnalezione.Mordercy mogliby czuć się bezkarni wystarczyłoby wyrzucić narzędzie zbrodni np do oceanu. Nie mogłyby funkcjonować procesy poszlakowe które kończą się orzeczeniami gdzie podstawą orzekania są zeznania świadków ,ekspertyzy biegłych ,okoliczności przestępstwa.Idź więc uniważnij około 90% orzeczeń sądowych
gdzie orzekano na podstawie w/w kryterów.W pierwszej kolejności podważ wyrok Salomona który bez badania DNA dziecka orzekł sprawiedliwie.Otóż drogi Lucjanie niektóre wyroki orzekane są na podstawie logicznego kojarzenia faktów,syntezy,analizy okoliczności,obserwacji,dedukcji to wszystko jest jednak sztuką.Nie bierz tego osobiście jedni to.mają inni w mniejszym stopniu.Jednemu dwa zdania wystarczą innemu cały elaborat nie wystarczy.Rozum jest tym darem który potomkowi polskiego zesłańca Konstantemu Ciółkowskiemu twórcy tenelu aerodynamicznego pierwszego metalowego aeroplanu wyprzedzić swoją epokę o pól wieku i opracować teorię lotów kosmicznych.Żeby zrozumieć rzeczywistość potrzebna jest cierpliwość (dlatego należy obecnej komisji dać czas na badania i gromadzenie dowodów)i pokora (dorobek naukowy tylko prof.Biniędy większy niż ekspertów Laska i Millera razem wziętych)należy bacznie śledzić jej ustalenia.

Szanowny Szymonie! W swoim dochodzeniu do prawdy odnośnie tego co się wydarzyło w Smoleńsku zaczynasz mylić i plątać wątki oraz fakty z istotą rzeczy! Śmiało podawaj argumenty ale tylko te związane z istotą rzeczy, czyżby Ci takowych zabrakło? Teorię i praktykę orzeczniczą sądów powszechnych pozostawmy sądom łącznie z biblijnymi wyrokami Salomona. Jest stara zasada w tym zakresie wywodząca się jeszcze z prawa rzymskiego na którego dorobku opiera się współczesna cywilizacja łacińska oraz teoria i praktyka prawna, również nasza. " Roma locuta, causa finita ". " Rzym", Sąd przemówił sprawa skończona. I to jest racjonalne podejście. Inaczej nic nie mogłoby funkcjonować, jeżeliby każdy ustalał prawdę wyłącznie według siebie, bez względu na przesłanki! To chyba logiczne. Fakty są takie, że w tej sprawie nie ma jeszcze żadnych prawomocnych wyroków sądowych na których to ustaleniach w sposób bezsporny , jako udowodniony i ustalony przez niezawisły sąd, moglibyśmy się oprzeć i powołać. Oczywiście że wszystkie wyroki sadowe powinny się opierać na analizie przez sąd całości
zgromadzonego materiału w toku ... itd itd . Dodam tylko że zawsze jest to analiza krytyczna a nie bezkrytyczna i dokonywana " a posteriori " czyli wnioskowania z faktów , z następstwa a nie " a priori" czyli "z góry". Inaczej nie byłby potrzeby sąd tylko" Król" który by rozstrzygał by sprawy według własnego uznania itd. Mam nadzieję że " pojmujesz" tę różnicę. Co do " rozumienia rzeczywistości" to zostawmy to filozofom którzy nad tym się głowią od tysiącleci, poczynając od filozofów greckich. Natomiast komisja / podkomisja do spraw badania katastrof lotniczych mam za zadanie ustalić i wyjaśnić przyczynę katastrofy lotniczej w Smoleńsku, a nie prowadzić filozoficzne dysputy "w dochodzeniu do rzeczywistości". W tym celu powinna najpierw zacząć gromadzić dowody mający związek ze sprawą a następnie je badać a nie odwrotnie, bo to nielogiczne. I tu się z Tobą zgodzę "że należy bacznie śledzić jej ustalenia".
Jednak ta podkomisja , pomimo upływu tak znacznego czasu nie dokonała w tym względzie żadnych ustaleń tz. nie pozyskała żadnych dowodów żródłowych i nie podjęła w tym kierunku żadnych starań. Eksperymenty są ostatnim instrumentem w pozyskiwaniu dowodów, bo zawsze są obarczone znacznym prawdopodobieństwem błędu w porównaniu do dowodów pochodzących z materiałów żrodłowych czyli skrzynek i wraku. Czy znasz jakieś fakty i ustalenie tej podkomisji w tej sprawie?

Drogi Lucjanie wydaje mi się że zbyt dosłownie bierzesz powiedzenie Temida-sprawiedliwośc jest ślepa.Ty chciałbyś by słyszała ona jakieś fikcyjne dźwięki (dźwięk urywanego skrzydła którego nie było)kierowała się nielogicznymi wnioskami że jeżeli huku nie słychać to zagłuszył go jakiś inny huk którego nastąpił 5 sekund później .Źeby lekceważyła zeznania świadków tak jak Ty to robisz ,Żeby udowadniała Ci że 2+2 =4 gdy Tobie nie będzie chciało się policzyć .

Pozwól Drogi Szymonie że Ci wyjaśnię! Jesteś w błędzie .
" Temida" jest "ślepa i głucha" i nie kieruje się przy rozstrzyganiu sprawy tymi zmysłami.Więc Jej się nic nie wydaje. Ona po prostu " waży" bo po to ma wagę.
"Waży" ciężar dowodów , racji stron i w ten sposób rozstrzyga sprawę w sposób obiektywny, wygrywa to co " przeważy" To tak obrazowo żebyś lepiej zrozumiał istotę rzeczy. Podobnie w sprawie postępuje Sąd który nie słuchałby sam tych taśm i wyrabiał sobie w tej sprawie pogląd tylko zleciłby to biegłym zadając im udzielenie odpowiedzi na pytanie Sądu itd itd. Po co ci to jednak? Komisja d/s badania wypadków samolotowych nie kieruje żadnej sprawy do Sądu ,to domena prokuratury. Ta komisja ma zbadać i ustalić przyczynę wypadku samolotowego!

Czyli według Twojego wyobrażenia sądy powinny działać tak jak prokurator Kijanko w sprawie Amber gold .Ważyć w nieskończoność. Drogi Lucjanie przypomnę Ci ... minęło siedem lat od tego zamachu a Ty komentujesz jakbyś dopiero dzisiaj się obudził.

W tej sprawie tz.Smoleńska toczy się właśnie jedno postępowanie sądowe! Dajmy więc sądowi szanse na bezstronne rozstrzygnięcie tej sprawy ! Z Amber Gold to nie ma żadnego związku!
TAK,faktycznie! Znakomicie i trafnie przypomniałeś! Pomimo tak znacznego upływu czasu, tylu komisji ,podkomisji seminariów ,niezależnych gremiów,opracowań sławnych naukowców itd .(nie liczę Komisji Millera i MAK, jako niewiarygodne)!
Wielkie NIC! Żadnych twardych dowodów przedstawionych przez tę państwową podkomisję,żadnych opracowań ,raportów.Jakiś animowany film. Po tylu latach? Nie odnosisz wrażenie że tak na prawdę to w tej sprawie nikt nic nie wie w oparciu o jakiś rzetelny i wiarygodny materiał dowodowy! To są tylko spekulacje,spekulacje, spekulacje i jakieś tylko hipotezy bez dowodów,itd!

Szanowny Lucjanie pomyliłeś wokandę sądową z forum internetowym.Przypomnę Ci -tu jest miejsce gdzie ludzie MYŚLĄCYrozmawiają ze sobą .Wymieniają opinie.Oczekiwanie że roztrzyganiemy tutaj czy jest coś twardym dowodem czy nie to absurd.Nie jestem w stanie fizycznie pokazać Ci blachy z poszycia samolotu i cokolwiek roztrzygnąć gdy obejrzysz film jak Rosjanie dobijają rannych powiesz wrzuta Rosjan. Kwestię czy jest coś twardym dowodem zostawmy w tej sprawie trybunał owi międzynarodowemu -bo tutaj tylko on a nie sądy jest kompetentny aby cokolwiek roztrzygnąć.W tej sprawie doradzam jeszcze raz cierpliwość wszystkie znaki wskazują że obecna komisja przedstawi juz niedługo sprawę zwrotu wraku w trybunale.Na razie mamy juz wszystkie działania ku temu podjęte.Jest wyznaczony rozejmca (nie polak aby nikt nie oskarżył o stronniczość osoba mająca kompetencję i reputację )który w imieniu Rzeczpospolitej ubiega się od Rosjan zwrota jej własności jest opinia odpowiednich organów sejmu Rzeczpospolitej wygaszającej moc umowy podpisanej przez poprzednią ekipę.Teraz zalecam cierpliwość ,cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość w oczekiwaniu na pierwszą potyczkę przed trybunałem .Strona polska nie może jej przegrać.Trzeba do niej być dobrze przygotowanym ale nie sposób jej przegrać.
Oprócz cierpliwość zalecam pokorę.Pozwalam sobie sparafrazować powiedzenie wybitnego uczonego francuskiego Ludwika Pasteur'a który powiedział"Mało wiedzy oddala człowieka od Boga dużo wiedzy przybliża człowieka z powrotem do Niego " mało pokory oddala człowieka od wiedzy -mądrości dużo pokory przybliża człowieka do mądrości .Dlatego moja prośba do Ciebie nie uważaj siebie za najmądrzejszego na tym forum tylko owocnie wykorzystaj ten czas .

Jeżeli chodzi o sądy to jestem bardzo wstrzemięzliwy i nie uważam się tutaj z osobę "wszechwiedzącą" tylko dociekającą i realnie oceniającą sprawę. Wokanda jak i dyskusja w necie mają moim zdaniem wspólne iunctim - dochodzenia do prawdy. Przynajmniej tak mi się wydawało. Jednak tu jest takie nagromadzenia różnych wątków , fikcji ,faktów wyjętych z kontekstu, pomieszanie pojęć że na prawdę trudno zrozumieć o co tu chodzi!Ale się starałem. Tak , cierpliwość,ok ! Czekamy już ponad 7lat i NIC ,oprócz kolejnych zapowiedzi. Przecież przez szereg lat pracowały równolegle 2 a nawet 3 komisje. Ta Parlamentarna też niewiarygodna? Z tym Trybunałem i mediatorem to nie liczyłbym że coś z tego wyjdzie, jak mam być szczery! . To tylko fakty medialne. Taki pozew o zwrot rzeczy jest stosunkowo prosty, zwłaszcza że nikt nie neguje że wrak jest nasz. Ale już w sprawach międzynarodowych nie jest to takie proste ! Najpierw taki Trybunał musiałby uznać swoją jurysdykcje w tej sprawie. A Rosja jako niepodległe Państwo musiałaby uznać ten Sąd / Trybunał/ arbitraż itd ,gdyby to rozstrzygnięcie miało by być wiążące strony. . Wierzysz w TO że tak będzie? Jak to byłoby takie łatwe i proste to nie prosilibyśmy amerykanów o pomoc. A co powiedział Tramp,nic konkretnego. Wygląda na to że nie chcą się w to "pchać"? Jedynym,moim zdaniem, realnym instrumentem w tej sprawie jest dyplomacja. Ale tu potrzebny jest wybitny dyplomata o wyjątkowych talentach żeby przekonać Rosjan że zwrot wraku jest w ich interesie. Niestety, mu robimy wszystko na odwrót.To widać gołym okiem, że Rosja ma interes żeby...nie oddawać!I nic na to nie poradzisz! Tak więc strona polska tu nie przegra bo ten proces się wogóle nie zacznie! Z Unią też mamy "na pieńku" więc NIKT tu nie pójdzie nam na rękę. Wydamy kupe kasy na różnego rodzaju kancelarie międzynarodowe a to honoraria liczone w setkach tys .dolarów itd i bez wyraznych efektów . Zobaczysz za jakiś czas , przyznasz mi rację!

Po co sądy trybunały nasze forum jest wyróżnione mamy Lucjana który wszystko roztrzyga.
Lucjanie przypomnę Ci Rosja juz stawała nie raz przed takimi trybunałami.

Oczywiście ! Jeden warunek ,jak będzie chciała! Myślisz że teraz będzie chciała? Ma w tym jakiś interes? Jestem sceptyczny. Rosjanie nie bardzo lubią jak ktoś ich do czegoś zmusza! Nie tylko Rosjanie!My bez wraku ich tyle razy oskarżyliśmy , nie wnikam czy zasadnie czy nie. A co dopiero z wrakiem? To rozpęta się szaleństwo. Tabuny badaczy zaraz znajdą tam ślady bomb, trotylu itd. Myślisz że oni są idiotami? A jak nie zechcą oddać t oco im zrobisz,kto ich zmusi. To już pisałem jedynym realny instrumentem do dyplomacja ,no ale tu potrzebny jest fachowiec a nie amator!

Lucjanie Ty masz jakieś fobie .Jakie szaleństwo się rozpęta? Gdzie się tego nabawiłeś? Nie tabuny badaczy zbadają wrak ale niezależni eksperci międzynarodowi którzy miejmy nadzieję oczyszcza Rosjan z zarzutów.Jeśli rosjanie są niewinni nie muszą się obawiać

Tu nie chodzi o fobie tylko o fakty! To jest wszystko publicystyka ! Jeżeliby były to materiały o faktycznym ciężarze dowodowym, to powinny już dawno być w prokuraturze i stanowić podstawę do ścigania sprawców! Tych co podłożyli tę bombę, zdetonowali,sposobu w jaki to zrobili itd itd.Jeżeli fakt wybuchu bomby na pokładzie samolotu byłby w jakiś sposób prawdopodobny. A co robi prokuratura w tej sprawie? Bada zwłoki! To znaczy że wszystkie te materiały dowodzące niby zamachu , wybuchu itp. są nic nie warte.Liczą że może na zwłokach coś znajdą,ale wątpię! Po tylu latach? Zresztą ciała pary prezydenckiej były badane już na początku i to wielokrotnie i nic nie znaleziono,bo by było głośno w tej sprawie!

Szanowny Lucjanie przepraszam ze mój poprzedni wpis był bardziej metodologiczny niż merytoryczny ale zostawiłem Ci po prostu czas na refleksję.Problem z Tobą polega na tym , że nie masz pokory wobec faktów. Faktem jest , że na rejestratorach dźwięku z kabiny pilotów przekazanych nam przez Rosjan nie słychać dźwięku urywanego skrzydła. Słychać tam takie subtelne dźwięki jak rzekome szuranie wierzchołków drzew o konstrukcje samolotu, ale nie słychać tam dźwięku urywanego skrzydła co jest podstawą narracji rosyjskiej .Nie słychać cytuję klasyka "jak walneło to urwało".Huku pękającej brzozy to mogłoby nie zarejestrować ale dźwięku pękającego skrzydła przenoszonego po konstrukcji -wewnątrz niej?Czy słyszałeś huk pękającego heftu?
Heft jest to spoina łącząca dwie belki.Huk jest potężny . Tu rzekomo pękają te belki !!! Jaki musiał być pogłos?
Dźwięk ten drogi Lucjanie powinien być zarejestrowany bo nastąpił według narracji rosyjskiej 5 sekund przed wyłączeniem rejestratorów.Nagrane są dźwięki które rzekomo nastąpiły po tym wydarzeniu jeśli tego dźwięku nie słychać to może oznaczać tylko jedno - nie było żadnego uderzenia w brzozę!!! Uderzenie w brzozę to fikcja stworzona na potrzebę Rosjan.

-

Drogi Szymonie! Zgadzam się z Tobą że trzeba być w pokorze do faktów.W/p nie ma potrzeby analizować fikcji skoro zgodziliśmy się że oba raporty Millera i Anodiny są obarczone tyloma błędami że nie mogą być wiarygodne i należy je odrzucić.Również należy odrzucić materiał dowodowy zebrany w toku badań tych komisji jako także niewiarygodny.
Żeby być "w pokorze z faktami "pozwól że Ci zadam pytanie,
( bo tak przekonywająco piszesz o stronie merytorycznej ..."że jest faktem, że na rejestratorach...") itd :
-Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Czy masz/ miałeś dostęp do oryginalnych nagrań z czarnych skrzynek lub wiarygodnych kopii tych nagrań potwierdzonych przez niezależnych ekspertów z poświadczeniem , certyfikacją przez tych ekspertów zgodności tych kopii z oryginałem itd.?
Bo tylko wtedy będziesz mógł mówić że coś jest faktem bo jest zarejestrowane "tu i tu" na materiale żródłowym który jest wiarygodny bo ma poświadczenie autentyczności i nie został zmanipulowany itd. Wtedy i Ty będziesz "w pokorze z faktami". Inaczej to wiesz,"moralność Kalego"!
Możesz to wyjaśnić?

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl