niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 czerwca 2017

Będzie seminarium ws. Smoleńska. Dr Nowaczyk zaprasza do udziału naukowców

Dodano: 09.06.2017 [21:24]
Będzie seminarium ws. Smoleńska. Dr Nowaczyk zaprasza do udziału naukowców - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
- Zwróciłem się do Komendanta Wojskowej Akademii Technicznej, o zorganizowanie seminarium, by przedyskutować wyniki badań katastrofy smoleńskiej przedstawionych opinii publicznej 10 kwietnia - oświadczył p.o. przewodniczący podkomisji smoleńskiej dr Kazimierz Nowaczyk.

"W seminarium wezmą udział członkowie Podkomisji i naukowcy Wojskowej Akademii Technicznej. Zapraszam także tych naukowców – specjalistów w dziedzinie aerodynamiki, którzy brali ostatnio udział w publicznej dyskusji na temat wyników badań Podkomisji" - napisał dr Nowaczyk w zaproszeniu. Naukowcy, którzy wyrażą zainteresowanie udziałem w seminarium proszeni są o skontaktowanie się z Podkomisją pod nr telefonu 261842250.

P.o. przewodniczący powołanej przez szefa MON Antoniego Macierewicza Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego podał, że przedmiotem dyskusji "będą w szczególności kwestie związane z ustaleniami Podkomisji dotyczącymi zachowania samolotu TU-154 w ostatnich sekundach lotu, gdy doszło, jeszcze przed zderzeniem z ziemią do awarii lewego silnika, obu wysokościomierzy oraz generatora prądu a ostatecznie, jeszcze nad ziemią, do całkowitej utraty zasilania".

Według dr. Nowaczyka "fakt zarejestrowania tych danych przez czarne skrzynki, ostatnio przyznał nawet przewodniczący komisji technicznej MAK - A. Morozow, podważając tym samym wyniki prac raportu gen. Tatiany Anodiny i ministra Jerzego Millera z 2011 r.".

O zorganizowanie takiego seminarium p.o. przewodniczący podkomisji zwrócił się do rektora-komendanta WAT prof. dr. hab. Tadeusza Szczurka.
Autor: Źródło: , Inne:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Witam, nie bardzo rozumiem po co następne seminaria, komisje już są chyba ze dwie, działają od kilku lat.....czyli Pana Macierewicza i teraz ta druga....
Proponuje wystąpić do naszych największych przyjaciół jak twierdzi Pis, czyli rządu jej Królewskiej Mości UK, naszych braci Węgierskich może ktoś przez kogoś dotrze do zdjęć satelit USA albo Chińskich....świat jest mały....na pewno potwierdzą się doniesienia o zamachu.... no chyba że akta są utajnione na najbliższe 100 lat w obawie że był zamach i Polska mogła by doprowadzić przez tą informację do III wojny światowej z Rosją ...

Cechą prawdziwych naukowców jest nie tylko posiadanie wiedzy ale również umiejętność jej nabywania.Można to robić poprzez bezpośrednie badanie naukowe(i tak dzieje się w tym przypadku służą temu :ekspermenty w tunelu aerodynamiczny,złożone obliczenia naukowe,dostęp do wszystkich badań takich jak np.sekcje zwłok)jak i docieranie do wszystkich tych którzy jakąkolwiek wiedzę posiadać mogą .
Konferencje i seminaria są potrzebne naukowcom po to żeby w otwartej dyskusji naukowej weryfikować i poszerzać swoją jak i innych wiedzę.Tak więc dla uważnych obserwatorów jest to niepowtarzalna okazja poznać najnowsze ustalenia i bycia na bieżąco w procesie badawczym.
Spotkania naukowców pozwalają odpowiedzieć na przeróżne ważne pytania takie jak :Co wie druga strona? Jakimi metodami pracowała ?W dalszej perspektywie i tu robi się coraz ciekawiej:Czy błędy wynikały z niewiedzy ,zwykłej głupoty czy celowego działania?Konferencje dla obu stron są spotkaniem z którego może wyniknąć dobro zrozumienia stron.Smuci fakt absencji tych którzy zaproszeni do udziału kontestują .
Cieszy mnie to że obecni naukowcy zajmujący się tą katastrofą (?)są transparentni że nic nie jest tu ściśle tajne/poufne.Źe jest wola spotkania się z drugą stroną.Wróży to jak najlepiej końcowym ustaleniem i jak najlepiej o badających naukowcach świadczy świadczy.

Moim zdaniem to seminarium to nieporozumienie i do tego ogłaszane medialnie. Jak podkomisja chce zorganizować seminarium to je robi, zaprasza naukowców a następnie publikuje efekty , a tak to tylko medialna hucpa mająca "przykryć" fakt że WAT wycofało się z poprzedniej prezentacji swoich wyników odnośnie obrotu samolotu czy braku tego obrotu itd. Moim zdaniem podkomisja powinna się skupić głównie na przygotowaniu końcowego raportu lub raportu częściowego ze swoich ustaleń , to jest zadanie tej komisji i wtedy można poważnie dyskutować mając materiał w ręku! A tak jakiś aniomowany filmik, za kasę kilkanaście razy większą . Gdzie jest profesjonalny raport? Co to ma być?

niekoniecznie....
PO nie wystawiła swoich ekspertów technicznych pomimo zaproszeń ... wiadomo dlaczego ...
jeżeli są jeszcze "nie sformatowani" czyli wolni i nie zależni naukowcy to mogą przyjść , co prawda były już 4 konferencje smoleńskie i kto chciał przyjść to przyszedł

jest to jakaś ostania techniczna furtka dla ewentualnych obrońców byłego raportu... ale
oprócz Pana Laska co nie kuma fizyki na poziomie szkoły podstawowej, Astrofizyka co wszystko policzy w godzinę, nie ma nikogo ,ale nawet ci wymienieni nie przyjdą na otwartą dyskusje, tylko robią to z za TVN-owego-za-wegła ledwie, bo normalnej rozmowy wprost się boją bo argumentów nie mają ...
ale może paru się znajdzie.. ?

Też bym chciał, aby obie strony usiadły.

czas 8:41 jako obecny jest nie prawdziwy,pan Wiktor Bater mówi o 8:36,jako o czasie katastrofy,pan Wosztyl mówi o 8:36 jako godzinie w którym nastała cisza,w ksiązce Jurgena Rotha na str:136 pan Wosztyl mówi,że o 8:38 poinformował,swego przełożonego w Warszawie,że Tupolew spadł,więc jaka 8:41?

Ela 100% racji od siebie dodam:zegarek gen.Błasika zatrzymał się na 8:38 (dziwi mnie że ruscy go oddali).
Rodzi się pytanie :dlaczego rosjanie podali kłamliwą godzinę katastrofy?
Wydaje mi się że tu zaplątali się w własne sznurówki. Wszyscy czekali jaką godzinę podadzą rosjanie (trwało to długo)gdy podali zostało to zweryfikowane.
Kłamliwa godzina katastrofy (?)+ich ustalenia w sprawie sekcji (?) zwłok ofiar wskazują że Rosjanie w tej sprawie kłamią konsekwentnie od początku do końca .Pytanie czy kopie rejestratorów które nam przekazali są prawdziwe jest pytaniem
retorycznym.
Na pytanie czy wierzyć Rosjanom czy filmikowi Koli(ukazał się w sieci prawie natychmiast po katastrofie jest co prawda słabej jakości zarejestrowany kamerką słabej jakości ale reakcja starszego poczciwego Rosjanina którego widzimy wyraźnie mówi wszystko co tam się działo- żeby zobaczyć więcej filmik należy poddać obróbce.Znamienne jest że już nie istniejącą naczelna prokuratura wojskowa prowadząca śledztwo tak jak w innych ważnych wątkach nie wykazała się dociekliwością w tej sprawie i nie ustaliła kim był ten Rosjanin nie mówiąc już o przesłuchaniu Go)każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Zegarek Błasika nie mógł się spóźniać?

Ja ze swojej strony proponowałbym seminarium na temat dziwnych zbiegów okoliczności i wydarzeń które towarzyszyły katastrofie (?) w Smoleńsku. Jest ich wiele na pewno tu ich nie wyczerpie warto jednak zasygnalizować parę z nich. Mgła Smoleńska występująca tylko w promieniu 50 kilometrów od Smoleńska nasilająca się na czas przylotu Tupolewa a później gwałtownie zanika i w tej gęstej mgle jacyś ludzie wypalaja trawę (w czasie mgły raczej nie wypala się trawy )tu ognisk jest wiele i są one oddalone od siebie wiele kilometrów .Obraz lądującego tupolewa z monitorów radaru powinien być rejestrowany -nie był.Rzekome wejście tupolewa w jar (to on miał rzekomo zmylić pilotów i rzekomo przyczynił się do błędnego odczytu wysokości chociaż samolot przelatywał nad nim zaledwie 8 sekund) i to niewiarygodne wyjście z niego bo samolot ważący 90 ton nie ma takich możliwości manewrowych myślę że eksperymenty potwierdzą to.
I na koniec ostatnie sekundy lotu po rzekomym uderzeniu w brzozę samolot wznosi się na wysokość 19 metrów i jest to akurat tyle aby samolot mógł wykonać beczkę -następny zbieg okoliczności.
Jeśli chodzi o beczkę oczywiście są to tylko teorie bo nikt Tu-154 nie wykonywał beczek ale według mnie jest ni możliwością aby samolot o tej masie wykonał na 500 metrach beczkę.Myślę że eksperymenty w tunelu potwierdzą to.

Kończ waść, wstydu oszczędź

Błazny i durnie z PO składają powiadomienie o przestępstwie komisji w tej sprawie a "prawdy" dowiedzieli się z mediów czyli TVN i dlatego wizyta w WAT ale mało z tego zrozumieli bo uparli się na prokuraturę ale to chyba już marketing polityczny.

Apeluje do komisji:

1. Zatrudnijcie najlepszych naukowcow, z Polski I innych krajow. Minister powinnien zapwenic odpowiednie srodki finansowe. Cena w tej sytuacji nie ma znaczenia !!!
2. Zadnych kontaktoe z Millerem, Laskiem itd...
3. Zadnych kontaktow z prasa i TV
4. Koncowe techniczne wnioski w mozliwie krotkim czasie !!!

To jest techniczna komisja. Powinna powiedziec nam co sie stalo I jak w przyszlosci temu zapobiec. Kropka.

Zostawcie reszte prokuraturze !!!
Prokuratura moze wezwac, oskarzyc, itd...

Zgadzam się z Tobą " student" co do zasady. Jednak ja bym proponował zrobić to trochę inaczej! Za coś ta podkomisja bierze kasę więc powinna przygotować pisemny raport ze swojej pracy i końcowych ustaleń! Ponieważ materia jest wybitnie techniczna i specjalistyczna no i są kontrowersje co do kwalifikacji w badaniu katastrof przez tych członków tej podkomisji , no i oczywistym jest zainteresowanie społeczne w tych ustaleniach ... to raport ten , także raport Millera powinny być ocenione przez niezależne międzynarodowe gremium fachowców od badania katastrof lotniczych. Jest kilka takich międzynarodowych stowarzyszeń zrzeszających takich fachowców i mających światowy autorytet w tej dziedzinie. I ono powinni orzec , wydać opinię: raport fachowy spełniający kryteria naukowe i badawczego , logiczny , zawierający bezsporne dowody na swoje tezy itd itd , lub nie ! I wszystko na ten temat! To byłby prosty i czytelny komunikat dla społeczeństwa że znamy prawdę o przyczynach katastrofy itd. Reszta to nalży do prokuratury i tu się zgadzam!

problem jest taki ze ci najlepsi naukowcy nie beda szargac swojego imienia, i powiedza prawde, podczas kiedy maciarewiczowi zalezy na takiej komisji ktora powie ze to byl zamach a najlepiej by bylo gdyby dowodnia ze go przeprowadzil tusk razem z putinem merkel i petru
a niestety nikt kto ma szacunek dla siebie tak nie zrobi

Najlepsi naukowcy juz powiedzieli prawdę problem jest taki czy tacy jak ty tej prawdy zechcą wysłuchać . Czy ta prawda nie przerasta twoich możliwość poznawczych?Odsyłam do prac profesorów Biniędy-jego dorobek naukowy jest większy niż członków komisji Millera i Laska razem wziętych,do odsłuchania konferencji Smolenskich-każda konferencja zgromadziła 100 profesorów z kraju i zagranicylub na deser prac wybitnego duńskiego naukowca Glena Jurgensena .Na koniec: mniej tefałszenów i polszmatów więcej mediów niezależnych od obcego kapitału a nie będziesz miał problemów z poznaniem prawdy.Pozdrawiam.

A skąd przekonanie że media tzw niezależne są niezależne od nikogo i żadnych poglądów i wpływów? Naprawdę tak naiwny jesteś?

Poczytaj sobie niezależne media z II Rzeczpospolitej co pisały we wrześniu 39 a przekonasz się że to nie takie jednoznaczne.

Nie daj się nikomu sterować.

Tutry wystarczy poczytać tylko nagłówki żeby wiedzieć co dane media reprezentują i od kogo są zależne.Czy wiesz że prawie 90% mediów w Polsce jest zależna od obcego kapitału i wystarczy nie być użytecznym idiotą żeby wiedzieć jak one manipulują swoimi użytkownikami.Dlatego wybrałem media ambitne zależne od wartości i miłości ojczyzny.

Komisja jest od tego zeby zatrudnic naukowcow, zbadac sprawe I odgosic koncowe wyniki.
W miedzyczasie komisja nie powinna kontaktowac sie z nikim, w szczegolnosci z mediami.
Do tego nie potrzeba zadnych zdolnosci oratorskich !!!

Inaczej komisja staje sie tuba propagandowa, a takie juz mielismy !!!

Zaraz po wypadku sytuacje jest inna. Sluzby panswtowe, a zwlaszcza ratunkowe (policj, straz, itd) powinny zdawac sprawozdania z przebiegu czynnowsci.

Po pewnym czasie prokuratura powinna przejac sprawe I doprowadzic sledztwo do konca. W tym czasie NIKT nie powinnien sie w sprawie kontaktowac z prowadzacymi prokuratorami !!! Jakiekolwiek kontakty z prokuratura powinny byc scigane z kodeksu karnego.
Prokuratorzy powinni wzywac swiadkow I podejrzanych a nie kontaktowac sie z prasa !!!
Do prasy powinny pojsc zarzuty !!!
Prokurator w sprawie powinnien dzialac niezaleznie.

Mam nadzieje ze do tego dazymy. Dawno nie slyszalem konferencji prasowej prokuratury. Co jast dobrym znakiem.

Komisja powinna postapic podobnie. Po co seminaria, zatrudnic naukowcow I dojsc do koncowych wnioskow. To wszytko.

Od początku tupolewa do miejsca na skrzydle ,którym teoretycznie uderzył w brzozę jest ok.25m.Na filmie nagranym przez paralotniarza bardzo dobrze widoczne są wysokie drzewa rosnące kilkanaście metrów za brzozą w kierunku lotu tupolewa na których nie widać absolutnie żadnych uszkodzeń.W chwili uderzenia skrzydła tupolewa o brzozę początkowe min.10m.tupolewa powinno znaleźć się już za tymi drzewami a kilka setnych części sekundy później skrzydła tupolewa powinny zniszczyć te drzewa.Kilka miesięcy po katastrofie drzewa te nadal rosły i nie miały absolutnie żadnych uszkodzeń.Oznacza to,że tupolew z całą pewnością nie uderzył w brzozę a rzeczywista przyczyna jego katastrofy jest inna.

Drogi Janie gratuluję " przenikliwości i pewności "ale moim zdaniem to nie jest wiele warte w sensie dowodowym.Ale zgłosić się na to seminarium zawsze możesz , dyskutować zawsze można! Bo jak bym ci zadał kilka pytań to co byś odpowiedział? I wtedy by się mogło okazać że Twoje wiarygodność jest zerowa! Np: podajesz pewne ścisłe dane tu 25 m tu 10 m , skąd to wiesz jak to ustaliłeś itd. A jak będzie w rzeczywistości 25 m i 10 cm to co? " na filmie paralotniarza ... itd . Skąd masz ten film kto go nakręcił , na ile on jest wiarygodny, autentyczny, co przedstawia itd czy masz na to dowody? Że Tupolew " powinien zniszczyć" , znaleść się... a kilka sekund pózniej... a kilka miesięcy po ... drzewa rosły dalej... itd itd> Jak to ustaliłeś , jak to wyliczyłeś , jaka metodą , jakie masz kwalifikacje w tym kierunku , skąd to wiesz , jakie masz dowody na te tezy, twarde dowody czyli wyliczenia biegłych itd itd Jak to wszystko będziesz miał to wtedy możesz śmiało powiedzieć że przyczyna katastrofy jest inna i Ty wiesz jaka. I będziesz głównym świadkiem w procesach w tej sprawie. A do póki... to radziłbym powściągliwość sądów!

Ja Janowi nie tylko gratuluję ale przede wszystkich dziękuję za to że zechciał podzielić się z nami którzy pamiętamy swoją wiedzą.Widziałem ten film i jest tam wyraźnie pokazane że drzewa rosnące za "pancerną"brzoza w kierunku lotniska mają nietknięte wierzchołki.Gdyby rzeczywiście tupolew tamtędy przelatywał zakładając że wznosił się 5m/s musiałby je pościnać. Na pytania Czy ten film jest autentyczny? Odpowiadam a dlaczego by nie.? Czy autentyczne jest tylko to co wcisną nam rosjanie,a wszyscy inni to manipulatorzy? To autentyczne mogą być tylko ruskie kopie pomimo tego że tam nic kupy się nie trzyma a filmiki Koli i paralotniarza pomimo że widzimy tam wszystko to manipulacja?Nie wiemy kto nakręcił ten film może dla niego lepiej ale ten ktoś nie przetrzymuje naszej własności :rejestratorów i wraku nie kłamie na każdym kroku nie utrudnia dostepu do wraku nie przeszkadza w badaniach po prostu nakręcił film i puścił do internetu .Jakie mam dowody wyliczenia opinie biegłych ? Mam oczy mózg i to mi wystarczy .

Szanowny "Szymonie c". Jeżeli przyjąć Twoją tezę za prawdziwą "że każdy ma oczy i mózg " tz. że sam potrafi ocenić i wyjaśnić to co się stało w Smoleńsku na podstawie tego co widzi i jest w stanie zrozumieć , to pojawia się pytanie. Po co te olbrzymie społeczne pieniądze i tak nowa podkomisja która je wydaje ? Choć jak teraz spojrzymy na aktualne jej dokonania czyli zero jakichkolwiek profesjonalnych ustaleń , jakiś animowany filmik zakończony pytaniami a nie twierdzeniami i dowodami, to rzeczywiście można się z Tobą zgodzić! Niech każdy sobie popatrzy i będzie wiedział jak było! Jednak wydaje się że celem tego grona podkomisji jest ustalenie w sposób naukowy,na bazie ustalonych faktów i bezspornych dowodów,
zgodnie ze sztuką w tym zakresie, przyczyn katastrofy. Wierze mi że nie zawsze prawda obiektywna pokrywa się z tym co widzisz i to jest udowodnione naukowo. Włóż łyżeczkę do szklanki z herbatą a zobaczysz że jest ona przepołowiona, a czy tak jest faktycznie? Sam widzisz że nie wiesz kto nakręcił ten film , wygląd na to że też ruski " Kola". A skąd tam się wziął w pobliżu lotniska paralotniarz? Kto mu na to zezwolił , u ruskich w pobliżu czynnego wojskowego lotniska? Moim zdaniem to mi pachnie na " wrzutkę " ruskich służ specjalnych , trzeba przyznać że najlepszych na świecie.Niestety my żadnych służb nie mamy! Mamy tych co biorą tylko kasę na etacie tych służb. Antek ich zlikwidował. Jakbyśmy je mieli to nie doszło by do tej katastrofy , ten samolot w takich składzie i z takim" przygotowaniem lotu" z prezydentem na pokładzie nigdy by nie opuścił lotniska w Warszawie. Właśnie podstawowych dowodów nie ma: skrzynek i wraku a miały być! A badania niby trwają ! Tylko co jest badane? Ten Twój film to dowód na co?
Skoro nie ściął drzew tz. że w tym miejscu samolot tak nisko nie leciał i tyle! Więcej z tego filmu racjonalnych wniosków nie można wyciągnąć bez większej ilości precyzyjnych danych np . skrzynek, wraku , zdjęć i filmów satelitarnych , wszystko w oryginalnych itd. Ale skoro jesteście z Janem tak " rezolutni i dociekliwi ( macie oczy i rozum) to stwórzcie jakąś spójna wersję katastrofy. Może to zrobicie lepiej i bardziej przekonywająco niż ta podkomisja! Do dzieła rodacy!

Szanowy Lucjanie czyli według Ciebie ja i pan Jan nie mamy widzieć myśleć winę za katastrofę (?)w Smoleńsku ponosi minister Antoni Macierewicz (bo coś tam zlikwidował) mamy zdać się na opinie tych których uważasz za profesjonalistów .To co napisałeś mówi mi o Tobie wszystko.Poziom Twoich "profesjonalistów" doskonale obrazuje mierzenie pancernej brzozy.Na jakiej wysokości została złamana 9,5 czy 7 metrach ? Czy ludzie którzy nie potrafią zmierzyć stojącej brzozy są w stanie ustalić wysokość lecącego samolotu? O tych specjalistach krążą wieści że gdyby piloci popełnili tyle błędów co badający katastrofę do wypadku by nie doszło bo poprostu nie trafiliby do samolotu.Oskarżasz "kolę" i paralotniarza ale oni być może ryzykowali życie podejmowali wysiłek aby przybliżyć nas którzy pamiętamy do prawdy a czy Ty podjąłeś wysiłek aby zweryfikować te materiały czy porównałeś je z planami lotniska? Jestem przekonany że gdyby "kola" nakręcił film jak Rosjanie beszczeszczą ciała ofiar krzyczałbyś że to wrzuta.Doprawdy Twoje poglądy są dla Rosjan bardzo użyteczne.
Teraz pokażę Ci na przykładzie po co człowiekowi mózg i uszy i jak Twoi "biegli"(w wciskanie kitu) zaplątali się we własne sznurówki.Ustalili oni że drzwi od kokpitu były otwarte i czułe mikrofony rejestratorów dźwięku wyłapały głosy .Jest to prawda nawet przy zamkniętych drzwiach mikrofony mogą wyłapywać dźwięki z części pasażerskiej.Dlaczego więc gdy samolot wykonuje rzekomo beczkę nie słychać wysokich tonów krzyku przerażonych kobiet ? Bo nie było żadnej beczki.
Czy roztrzaskałał Ci ktoś lusterko boczne w jadącym samochodzie? Miałem takie zdarzenie .Huk jest taki jakby wybuchła petarda.Jaki huk musiałby być w samolocie gdyby urwała się końcówka skrzydła?Dlaczego na kopiach nie słychać żadnego huku? Bo animatorzy dźwięku kopi doszli do wniosku że nie nada.
Spójną wersja?Proszę bardzo .Awaria sterów samolot i wybuch były przyczyną zamachu.

Drogi i Szanowny Szymonie-c ! Jestem pod wrażeniem ( autentycznym) jasności i klarowności Twoich sądów i spójnej wersji na temat tego co stało się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. "Awaria sterów samolot i wybuch ..." i już? Wszystko jasne? Ok , przyjmuję to! Nie oceniam też tego faktu czy to była katastrofa czy zamach, to nie moja rola. Prokuratura niech tu zdecyduje i podejmuje czynności itd! Proponuję zgłosić ten wniosek, jako obywatelski, do podkomisji i zakończyć jej działania ( skoro sprawa jest wyjaśniona) oraz do prokuratury jako podstawę do ścigania winnych w tej sprawie . Zgadzasz się? Ponadto: 1/ Nie oceniam, w czym kto tu zawinił. To może ocenić tylko niezawisły Sąd ( w kwestii winy). 2/ Przyjmuję że ustalenia /raporty komisji Millera czy Mak-u są obarczone tyloma błędami że trudno je przyjąć za wiarygodne. W/p nie ma sensu dalej tego komentować i nie mogą być podstawą do dalszych badań czy rozważań. 3/ Każdy ma prawo wiedzieć, sądzić i rozważać w tej sprawie na podstawie swoich kryteriów i kwalifikacji intelektualnych. Niektórym wystarczy wiara, innym potrzebne są jeszcze dowody itd. To są przyrodzone i naturalne prawa człowieka:wątpić i dochodzić prawdy! 4/ Doceniam bohaterstwo "Koli i paralotniarza" w "dochodzeniu do prawdy ". Jednak ja staram się oceniać jedynie "suche" fakty w tej sprawie i ich wartość merytoryczną "w dochodzeniu do prawdy". 5/ Nie jestem specjalistą w zakresie lotnisk i lotnictwa. W/p nie będę się wypowiadał w sprawie "planów lotniska i ich weryfikacji". Zgodnie ze "starożytną zasadą" że należy się wypowiadać w kwestiach w których jest się kompetentnym! 6/ Oczywiście " Kola" mógł nakręcić - " odpalenie bomby i spowodowanie awarii sterów " itd .Jednak wtedy też należałoby zadać pytanie : jak to się stało?. Ale żżżżżżżzz , przecież to mógł być czysty przypadek który wszystko w tej sprawie wyjaśnia. Dodam że prawda ( w ujęciu prawnym a nie wyłącznie filozoficznym) jest pojęciem obiektywnym i nie ma konotacji narodowych. 7/ Nie mam podobnych doświadczeń z " lusterkiem samochodowym", więc się nie wypowiadam. 8/ Dlaczego nie słychać ? Może " wybuch "bomby termo..." zagłuszył wszystko ... i się nie nagrało! Wyjaśnij to? itd. Dodatkowo!-"Dlaczego na kopiach nie słychać żadnego huku? Bo animatorzy dźwięku kopi doszli do wniosku że nie nada." No tak ! A skąd wiesze "że się nagrało lub nie"? Byłeś tam i"nagrywałeś" ? Na jakiej podstawie tak sądzisz? Poproszę o dowód. Masz jakieś niezależnie i wiarygodne zródło tych nagrań ? Podaj je? Będziesz wtedy wiarygodny! Pozdrawiam!

Szanowny Lucjanie gdyby sądy kierowały się Twoją wykładnią nie mogłyby orzekać w takich sprawach jak obraza pobicia bez użycia narzędzi, wymuszanie a nawet kradzieże gdy pieniędzy nie uda się odzyskać(amber gold) morderstw(kopalnia "wójek") gdy narzędzie zbrodni nie zostanie odnalezione.Mordercy mogliby czuć się bezkarni wystarczyłoby wyrzucić narzędzie zbrodni np do oceanu. Nie mogłyby funkcjonować procesy poszlakowe które kończą się orzeczeniami gdzie podstawą orzekania są zeznania świadków ,ekspertyzy biegłych ,okoliczności przestępstwa.Idź więc uniważnij około 90% orzeczeń sądowych
gdzie orzekano na podstawie w/w kryterów.W pierwszej kolejności podważ wyrok Salomona który bez badania DNA dziecka orzekł sprawiedliwie.Otóż drogi Lucjanie niektóre wyroki orzekane są na podstawie logicznego kojarzenia faktów,syntezy,analizy okoliczności,obserwacji,dedukcji to wszystko jest jednak sztuką.Nie bierz tego osobiście jedni to.mają inni w mniejszym stopniu.Jednemu dwa zdania wystarczą innemu cały elaborat nie wystarczy.Rozum jest tym darem który potomkowi polskiego zesłańca Konstantemu Ciółkowskiemu twórcy tenelu aerodynamicznego pierwszego metalowego aeroplanu wyprzedzić swoją epokę o pól wieku i opracować teorię lotów kosmicznych.Żeby zrozumieć rzeczywistość potrzebna jest cierpliwość (dlatego należy obecnej komisji dać czas na badania i gromadzenie dowodów)i pokora (dorobek naukowy tylko prof.Biniędy większy niż ekspertów Laska i Millera razem wziętych)należy bacznie śledzić jej ustalenia.

trochę z sensem trochę bez sensu...
a więc trochę bajdurzenie
a więc ślady materiałowe są bez sporne.... samolot rozpadł się w powietrzu.... z jakiegoś powodu....

a zaczęło się od problemów na ogonie i odpadnięcia końcówki lewego skrzydła , które w nic nie walnęło....

a trudno coś włożyć (tak sobie przynieść) w skrzydło które w miejscu urwania ma zaledwie grubość 30-40 cm i jest "zanitowane na amen" (profil zamknięty) chyba że podczas remontu w Ruskiej Samarze którego to remontu pilnował jeden ochroniarz a powinno 10 inżynierów lotnictwa, bo ochroniarz zna się na samolotach jak "pies na gwiazdach" no to jak taki ochroniarz mógł rozumieć co robią pracownicy...

to jak w banku ochronę informatyczną zlecić policjantowi "krawężnikowi" w stopniu szeregowca... oj by się na pilnował takiego banku że oj...

też specjalistą nie jestem ale każdy nie rozgarnięty gościu po zawodówce mechanicznej wie że metal to nie porcelana , a oficjalny raport archeologów potwierdza 60 tyś odłamków metalowych jest wbitych do głębokości 40-60 cm w ziemie na uprzątniętym już wrakowisku...
dopiero bardzo duża energia wybuch może tego dokonać...

i jest tak :
poprzednia ekipa nie wykonała badań czyli "ukręciła śledztwo" no to jest podejrzana... o....
współuczestnictwo....
ale ponieważ badania będą trwać jeszcze z rok bo muszą... no to końcowego raportu jeszcze nie ma, i obowiązuje "zasada domniemania niewinności" no to jest jak jest...
co prawda prokuratura też w tej sprawie wiarygodność utraciła ....
no to ostatnią instancją jest "ława przysięgłych" której u nas prawo nie przewiduje jeszcze... ale nie formalnie są nią wyborcy.... którym bardzo wścieknięte media o niemieckim kapitale próbują robić "wodę z mózgu" ale na szczęście z coraz mniejszym powodzeniem...

a pytania co słychać nie słychać na nagraniach to już mają średni sens , bo na wykresach przeciążeń są zarejestrowane gwałtowne piki zmian przeciążeń rzędu 0,5g co oznacza że działające gwałtowne siły były większe od 40 Ton_Siła , i faktycznie nie słychać ich na nagraniach , ale to już problem "genialnych akustyków" produkcji radzieckiej... z których można się co najwyżej pośmiać...
podstawa co sądzić o byłym śledztwie i raporcie milera jest duża ale wpis nie pomieści...

Masz podany numer telefonu - zadzwoń i się zgłoś. Twój wywód faktycznie może wnieść coś do sprawy. W kilku zdaniach obnażyłeś totalną niekompetencję wszystkich badających tę katastrofę.

Rozumiem ze ta całkowita utrata zasilania (Tu-154M miał trzy niezależnie działające źródła zasilania ) nie pozwoliła zarejestrować innych awarii następujących eksplozjnie rozrywających samolot na 100 tysięcy fragmentów zanim samolot dotknął ziemi (o czym świadczy brak krateru który musiałby powstać gdyby samolot spadł w całości i głębokość wbicia się szczątków samolotu w ziemię nie przekraczająca 30 centymetrów)
Czy możliwe jest żeby sprawiła to jedna brzoza? Dlaczego samolot o masie 90 ton i prędkości przynajmniej 250 km/h nie wyrwał brzozy z korzeniami?

Nowaczyk i Berczyński to naukowcy ale niestety oni nie są medialni, nie mają tej swady w mówieniu i nie potrafią przekonywująco mówić.
Komisja powinna powołać rzecznika, który świetnie radzi sobie z mediami, nie lęka się dziennikarzy, wśród których niestety są tacy, którzy tylko czyhają na potknięcia i wpadki

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl