Bezpieczeństwo i wolność wyboru

Podobno jedna jaskółka wiosny nie czyni. A jednak są takie, które zwiastują duże zmiany. Do nich, choć to nieskrzydlaty przybysz, zaliczyć należy gazowiec „Clean Ocean”, który zawitał wczoraj do Świnoujścia. To pierwsza dostawa skroplonego gazu ziemnego od amerykańskiej firmy dla Europy Środkowej i Wschodniej. Choć to umowa jednostkowa, pokazuje potencjał terminalu LNG w Świnoujściu, jeśli chodzi o sprowadzanie gazu z dowolnego miejsca świata. Ponadto instalacja ta już dziś może przyjąć 5 mld m sześc. gazu rocznie, co stanowi połowę naszych potrzeb importowych. A po planowanej rozbudowie będzie w stanie przyjąć łącznie 7,5 mld m sześc. To wraz ze spodziewanymi dostawami praktycznie uniezależnia nas od dostaw Gazpromu. „Clean Ocean” zwiastuje więc poprawę naszego bezpieczeństwa energetycznego. Co ciekawe, także zmianę naszej pozycji negocjacyjnej w zakresie cen dostaw. Ta z USA dowodzi, że jesteśmy w stanie w dowolnym momencie i tanio kupować LNG na giełdzie, a PGNiG już to czyni za pośrednictwem swojego biura w Londynie. Wolność wyboru źródeł dostaw i wpływania na ich ceny to potężny argument przy renegocjacji umów z Gazpromem, do których przystąpimy za dwa lata.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Początek demontażu komunizmu

Pierwszą pielgrzymkę do Polski w 1979 r. Jan Paweł II chciał rozpocząć od Nowej Huty – sztandarowego projektu budownictwa socjalistycznego, wzoru do naśladowania dla przyszłych pokoleń urbanistów stalinowskiego „miasta bez Boga”. Opatrzność Boża sprawiła, że 17 września 1978 r. kard. Karol Wojtyła w Sanktuarium Krzyża Świętego w Mogile koło Nowej Huty wygłosił swoją ostatnią homilię jako biskup i metropolita krakowski.

Do Nowej Huty chciał przyjechać za rok. Jednak ówczesne komunistyczne władze zgodziły się jedynie na odprawienie mszy św. właśnie w Mogile. W homilii wygłoszonej w ogrodzie klasztornym w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile do 150 tys. mieszkańców Nowej Huty powiedział: „Kiedy w pobliżu Krakowa budowana była Nowa Huta, może nie uświadamiano sobie, że powstaje ona przy krzyżu, przy tej relikwii, którą wraz z prastarym opactwem cysterskim odziedziczyliśmy po czasach piastowskich”. Wtedy jeszcze nie zdawano sobie sprawy, że to, co Lenin rozpoczął w 1917 r. w Piotrogrodzie, a Stalin kontynuował w Jałcie, Jan Paweł II zaczął demontować w Nowej Hucie.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl