Antypolska propaganda

Ujawniona przez „Gazetę Polską” relacja nowego świadka, który opisał lot płonącego tupolewa, a następnie huk eksplozji, stanowi dowód w toczącym się postępowaniu mającym za cel wyjaśnienie przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Dowód o tyle istotny, że potwierdzający relacje innych świadków, do których dotarli dziennikarze. No właśnie, dziennikarze, bo ani moskiewska komisja, ani jej nadwiślański odpowiednik nie uważały za stosowne, by zeznania naocznych świadków zebrać i skonfrontować z pozostałymi dowodami. Jak zbierano materiał dowodowy, można było się przekonać za sprawą szokujących wyników ekshumacji. Ciała ofiar, jakkolwiek bezdusznie by to zabrzmiało, stanowią również dowody w sprawie. Dodać należy – jedne z niewielu dowodów pozostających w pełnej dyspozycji polskich organów. Obowiązkiem śledczych w każdej sprawie jest zebranie wszelkich dostępnych środków dowodowych, zarówno materialnych, jak i relacji świadków oraz opinii biegłych, i logiczna weryfikacja wszystkich racjonalnych hipotez. Dotychczasowe oficjalne raporty, rażąco pomijające te elementy uczciwego śledztwa, są całkowicie bezwartościowe i stanowią jedynie ohydne pomniki antypolskiej propagandy.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Postkomunistyczna parodia chrześcijaństwa

Władimir Putin wcielił się ostatnio w rolę kogoś, kto jest zarazem religioznawcą i filozofem, jak też wyrocznią i autorytetem moralnym. W rozmowie z rosyjską telewizją państwową „nauczał”, że komunizm tak naprawdę niewiele różnił się od chrześcijaństwa, bo opierał się na tych samych wartościach: braterstwa, wolności, równości czy sprawiedliwości. Lenin zaś jest jak święty, a kult jego mumii jest jak kult relikwii w chrześcijaństwie.

Cóż, są tacy naiwni w Polsce i na Zachodzie, którzy zwracają się życzliwie ku Rosji zniechęceni relatywizmem moralnym Zachodu. Rosja ma być w ich logice obrońcą chrześcijańskich wartości.

Wykładnia Putina jednak nie pozostawia wątpliwości, że w Rosji też panuje relatywizm oraz pomieszanie dobrego i złego, tylko innego rodzaju. Ten relatywizm „russkiego miru”, poza usprawiedliwianiem demonicznego komunizmu, ma też inne oblicza. Na przykład posowiecka moralność charakteryzuje się niechęcią do homoseksualistów, ale nie widzi większego problemu w rozbitych rodzinach, przemysłowej skali aborcji, pijaństwie, przemocy i wyzysku wobec słabszych czy seksualnym poniżaniu kobiet.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl