Baltops 2017. Ćwiczenia NATO na Bałtyku

By U.S. Navy photo by Mike Banzhaf; https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8177676

Obywające się na Bałtyku ćwiczenie Baltops nie jest skierowane przeciw żadnemu państwu, celem jest szkolenie sojuszniczych sił - zapewnili dziś admirałowie dowodzący morskimi siłami NATO zaangażowanymi w manewry.

- Sposób, w jaki planujemy i przeprowadzamy ćwiczenie Baltops’17 – tak jak zawsze w przypadku tego ćwiczenia, którego 45. edycję mamy teraz – nie jest skierowane przeciw żadnemu państwu – powiedział zastępca dowódcy sił morskich USA w Europie amerykański admirał Christopher Grady. - Baltops służy wyłącznie jako struktura, która ma pomóc sojuszniczym krajom w osiąganiu celów szkoleniowych, nie należy postrzegać ćwiczenia jako odpowiedzi na jakiekolwiek konkretne zagrożenie w regionie – dodał w trakcie konferencji telefonicznej z pokładu duńskiego okrętu Absalon.

Zastępca dowódcy morskich sił uderzeniowych i wsparcia sojuszu (STRIKFORNATO) adm. Paddy MacAlpine z Royal Navy powiedział, że ćwiczenie ma pokazać zdolności NATO jako zespołu okrętów i jednostek z różnych krajów i zaangażowanie sojuszu w regionie Bałtyku.

To, co tu robimy, nie jest żadna eskalacją, NATO zawsze tu była, pozostaje i zawsze tu będzie

– zaznaczył.

Pytany o zapowiadane przez rosyjskie media rozmieszczenie przez Rosję na Bałtyku okrętu podwodnego zdolnego przenosić pociski nuklearne i krążownika rakietowego, co miałoby nastąpić w ciągu kilku tygodni, Grady odpowiedział:

Nie uważam tego za zagrożenie. Uważam to za demonstrację zdolności morskich, a rozlokowanie to to, co robią marynarki wojenne. Rozmieszczamy i ćwiczymy, a oni rozmieszczą i przećwiczą zdolności w ramach swoich ćwiczeń. I mamy nadzieję, że – tak jak my w przypadku Baltops – przeprowadzą to z pełną transparentnością, profesjonalnie i bezpiecznie.


Grady powiedział, że ćwiczenie obserwują co najmniej trzy rosyjskie okręty i dodatkowa jednostka rozpoznawcza, czego należało się spodziewać w przypadku tak dużych, zapowiedzianych manewrów.

Spodziewałem się, że tu będą. Działają bardzo profesjonalnie, w sposób, jakiego oczekiwałbym od marynarzy

– powiedział. Dodał, że w trakcie rosyjskich manewrów Zapad „należy się spodziewać, że też będziemy obserwować to ćwiczenie”.

Zapewnił też, że przechwycenie we wtorek nad Bałtykiem amerykańskiego bombowca B-52 przez rosyjski myśliwiec Su-27 nie było niczym nadzwyczajnym, było spodziewane, odbyło się bezpiecznie i zgodnie z międzynarodowym prawem.

W rozpoczętej 1 czerwca 45. edycji ćwiczenia Baltops uczestniczy 50 okrętów i 55 statków powietrznych z 12 państw NATO i dwóch partnerskich; w ćwiczeniu uczestniczy połączone stanowisko operacji powietrznych (CAOC) w Niemczech.

Ćwiczenie obejmuje także desant z morza, ćwiczony na Łotwie, w Niemczech i Polsce. Zakończy się 18 czerwca w Kilonii.

Baltops to coroczne ćwiczenie morskie odbywające się od 1971 r. na Bałtyku i w krajach regionu. Od 1993 r. były one częścią Partnerstwa dla Pokoju, a w manewrach zaczęły brać udział państwa partnerskie i aspirujące wówczas do członkostwa w NATO, w tym Polska. Od lat w ćwiczeniach uczestniczą Finlandia i Szwecja. Przed agresją na Ukrainie w ćwiczenia Baltops kilka razy wzięła udział także Rosja.
Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Prawa obywateli UE zapisane w brytyjskim prawie

Alexas_Fotos/pixabay.com/CC0 Public Domain

Szefowa brytyjskiego rządu Theresa May przedstawiła dziś swoją wizję przyszłych relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską po zaplanowanym na marzec 2019 roku wyjściu ze Wspólnoty. Podkreśliła m.in., że Londyn chce, by po Brexicie obywatele UE pozostali w Wielkiej Brytanii, a prawa obywateli UE mieszkających na Wyspach, w tym miliona Polaków, będą zapisane w brytyjskim prawie. Zapowiedziała też, że Wielka Brytania uszanuje zobowiązania podjęte w trakcie jej członkostwa w UE.

Jak dodała May, po Brexicie rząd w Londynie "będzie także chciał kontynuować współpracę w obszarach, które promują długoterminowy rozwój gospodarczy naszego kontynentu" i jest gotów wpłacać pieniądze na rzecz konkretnych programów i polityk, m.in. dotyczących nauki i badań rozwojowych, edukacji, kultury i wzajemnego bezpieczeństwa.

Najważniejsze jest potwierdzenie zarysowanych w przemówieniu szefowej brytyjskiego rządu Theresy May stanowisk przy stole negocjacyjnym w Brukseli; tylko tam kształtowane są negocjacje dotyczące wyjścia Wielkiej Brytanii w UE

- ocenił wiceszef polskiewgo MSZ Konrad Szymański.

Dodał, że problemem negocjacji jest dziś przede wszystkim rozliczenie finansowe.

Wiceszef MSZ zaznaczył, że najważniejsze jest potwierdzenie zarysowanych w przemówieniu May stanowisk przy stole negocjacyjnym w Brukseli, bo - jak dodał - tylko tam kształtowane są negocjacje dotyczące wyjścia Wielkiej Brytanii w UE.

Następna runda rozpoczyna się w zbliżającym się tygodniu. Dopiero sukces tych negocjacji stworzy warunki do odnotowania wystarczającego postępu przez Radę Europejską

- ocenił.

Bez wątpienia Unia Europejska i Wielka Brytania potrzebują jak najbliższego partnerstwa w sprawie bezpieczeństwa, o którym bardzo rzeczowo w aspekcie wewnętrznym i zewnętrznym mówiła premier May

- ocenił Szymański.

Wielka Brytania rozpoczęła procedurę wyjścia z UE 29 marca br. i powinna opuścić Wspólnotę do końca marca 2019 roku.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Niezapowiedziana wizyta papieża

Papież Franciszek / ACKI/pixabay.com

Franciszek złożył niezapowiedzianą wizytę w klinice rehabilitacyjnej Santa Lucia w Rzymie. Odwiedziny te to kontynuacja tzw. piątków miłosierdzia z Roku Świętego, gdy Ojciec Święty udawał się do miejsc naznaczonych cierpieniem.

Placówka przy rzymskiej ulicy Ardeatina, do której po południu przyjechał papież, to znane centrum, w którym rehabilitację przechodzą pacjenci po ciężkich wypadkach, wylewach, chorujący na stwardnienie rozsiane i Parkinsona.

W trakcie wizyty w klinice Franciszek był na oddziale rehabilitacji, gdzie przebywają dzieci dotknięte chorobami neurologicznymi. Papież rozmawiał z małymi pacjentami i ich rodzicami. Przyglądał się też ich ćwiczeniom rehabilitacyjnym.

Następnie Ojciec Święty poszedł na oddział, gdzie leżą osoby całkowicie sparaliżowane w wyniku wypadków samochodowych. Był też w sali gimnastycznej, w której ćwiczą osoby starsze.

To kolejna papieska wizyta, której wcześniej nie zapowiadano. W marcu tego roku Franciszek udał się, także w piątek, do ośrodka i kliniki dla niewidomych w Wiecznym Mieście.

W maju kontynuując piątki miłosierdzia Franciszek pojechał do nadmorskiej dzielnicy stolicy Włoch, Ostii, by tak, jak to czynią proboszczowie, pobłogosławić mieszkania wiernych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl